Komorowski wbija Tuskowi nóż w plecy
Donald Tusk będzie miał wielkie kłopoty z wprowadzeniem swojego planu konstytucyjnego w życie. Nie dość, że suchej nitki nie zostawia na nim opozycja, a Polacy odrzucili jego pomysły w sondażu, to jeszcze w samej PO nie ma zgody. Marszałek Komorowski namawia do zupełnie innego projektu.
- Nadzór finansowy prześwietli Bieleckiego
- "Niebezpieczna zabawa konstytucją"
- Polacy mówią Tuskowi: "Nie"!
- Tusk chce zlikwidować wybory prezydenckie
- "Prezydentowi nie trzeba zabierać weta"
- Tusk rusza do boju. Zdoła kogoś przekonać?
- Prezydencki minister kpi z pomysłów Tuska
- Czy zmiany w konstytucji są konieczne?
- "Nie grać konstytucją"
- "Ustrój gryzie premiera"
- Sikorski znalazł pracę Bieleckiemu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Namawiam kluby, żeby rozważyły formalne zgłoszenie do laski marszałkowskiej projektu trzech byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego. Byłaby to podstawa do dalszej, uporządkowanej dyskusji w komisji ds. zmian w konstytucji" - przyznaje w TVP Info Bronisław Komorowski.
O pomysłach przedstawionych przez Donalda Tuska marszałek Sejmu mówi z dystansem: "PO jeszcze nie zajęła stanowiska w sprawie zmian w Konstytucji. To premier ogłosił pewną ideę".
Chodzi o projekt przygotowany przez trzech byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego: Jerzego Stępnia, Andrzeja Zolla i Marka Safjana. W przeciwieństwie do pomysłów zgłoszonych przez Donalda Tuska, nie zakłada on zniesienia powszechnych wyborów prezydenckich i nie likwiduje instytucji prezydenckiego weta. Zakłada jednak, że weto byłoby odrzucane przez Sejm bezwzględną większością głosów, a nie - tak jak obecnie - większością kwalifikowaną 2/3.
Marszałek odniósł się też do spekulacji na temat przyszłości Jana Krzysztofa Bieleckiego, który wczoraj złożył rezygnację z funkcji prezesa Banku Pekso SA. "Może się zdarzyć, że Bielecki postanowi wrócić do polityki. Byłby to przypadek podobny do Jerzego Buzka, byłego premiera, który również po latach wrócił do działalności publicznej" - ocenia Komorowski.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!