Pytają o "lewą" kasę Palikota na Cyprze
Była żona Janusza Palikota twierdzi, że w czasie rozwodu poseł nielegalnie wyprowadził część ich majątku do rajów podatkowych. Prokuratura zwróciła się w tej sprawie do Antyli Holenderskich, Luksemburga, Wielkiej Brytanii i Cypru o pomoc. Prosi o ujawnienie transakcji kilku zarejestrowanych tam spółek.
- Fan Rydzyka do Palikota: Dopadnę cię
- Palikot: Wódka Palycot musi być dobra
- Palikot wprowadzi w Polsce włoskie pomysły
- Była żona Palikota grozi premierowi sądem
- Palikot organizował bunt przeciw Schetynie
- Schetyna: Palikot powinien ważyć słowa
- Palikot daje podwyżki byłym prezydentom
- Palikot na wakacjach: Je..ne Mazury!
- Żona Palikota: Mąż ukrył miliony na Karaibach
- Żona Palikota: Nie mogę tknąć jego wina
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O jakie spółki chodzi? M.in. JP Family Foundation i ATC Trust Company na Karaibach (Antyle Holenderskie), Market Consulting LTD z Wielkiej Brytanii czy Grund Corporate Finance Partners z
Luksemburga. "Rzeczpospolita" pisze, że prokuratura chce prześwietlić rachunki tych firm, by ustalić ich związek z Januszem Palikotem.
"To niezbędne, by ustalić przepływy finansowe i powiązania osobowo-kapitałowe spółek badanych w ramach śledztwa" - powiedział “Rzeczpospolitej” Mateusz
Martyniuk, rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej.
Tymczasem była żona posła, Maria Nowińska mówi, że to niepotrzebne zamieszanie, bo dowodów na wyprowadzenie milionów - które, jak twierdzi, straciła po rozwodzie przez zagraniczne transfery
Palikota - trzeba szukać w Polsce. "Rzeczpospolitej" powiedziała, że zagraniczny wątek zablokuje śledztwo na kilka lat.
Nowińska wspólnie z Palikotem była właścicielką spółki Jabłonna, której akcje - jak wynika z jej doniesienia - poseł miał wyprowadzić do kontrolowanych przez siebie spółek m.in. na
Karaibach i w Luksemburgu.
"By wyjaśnić kwestie, które wskazałam w doniesieniu, wystarczy sprawdzić rachunki dwóch banków w Polsce, w których były zakładane kluczowe spółki, w tym JP Family
Fundation" - mówi "Rzeczpospolitej" Nowińska. "Tam są dokumenty założycielskie. Nie trzeba tego szukać za granicą. Tym bardziej że większość spółek,
do których wyprowadzono pieniądze, została zlikwidowana, więc ustalenie tych danych może okazać się niemożliwe" - dodaje.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!