Nikt nie chce prawa Pitery. Nawet PO
Kierownictwo Platformy ma przekonać Julię Piterę, by wycofała się z forsowania swojego prawa antykorupcyjnego - dowiedziała się "Rzeczpospolita". Minister do spraw walki z korupcją ma usłyszeć to na spotkaniu z władzami PO podczas najbliższego posiedzenia Sejmu.
- Polska nie walczy z korupcją
- Kamiński: Nie podsłuchiwaliśmy Pitery
- Pitera: Nie mam walczyć z korupcją
- "Pitera to dziś symbol klęski"
- Zielone światło dla projektu Pitery
- "Pitera zajmuje się głównie czytaniem gazet"
- Ustawa antykorupcyjna Pitery w koszu
- Pitera z Bonim kłócą się o korupcję
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Pora przeciąć ten balon" - mówi "Rzeczpospolitej" wysokiej rangi polityk Platformy. "Projekt Pitery po prostu nie jest dobry, pomysły wzięte z sufitu, niekonsultowany ani z nami, ani społecznie. Nie ma naszego poparcia. Premier widać myśli podobnie. Trzeba jej to w końcu powiedzieć" - przekonuje.
"Projekt pani Pitery ma szlachetne idee, ale jest za szeroki, za głęboki, nierealistyczny. Potrzeba kompromisu" - dodaje w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Grzegorz Dolniak, wiceszef Platformy. A informator gazety uzupełnia: "Tak czy siak, jej projekt idzie do kosza. Ten pat trwa zbyt długo".
Podczas spotkania z Piterą władze ugrupowania chcą oficjalnie zarekomendować projekt nowych oświadczeń majątkowych autorstwa marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego. Projekt Komorowskiego forsuje klub PO, zgodził się go przyjąć także PSL.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!