Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Kondolencje prezydenta po tragedii w Rosji

2009-11-28 | Ostatnia aktualizacja: 20:51 | Komentarze: 0 | skomentuj

Prezydent Lech Kaczyński przesłał kondolencje rosyjskiemu prezydentowi Władimirowi Miedwiediewowi w związku z tragedią kolejową w Rosji, w której 39 osób zginęło, a blisko sto odniosło obrażenia. Lech Kaczyński "w imieniu własnym i Rodaków" przekazał na ręce prezydenta Rosji "wyrazy szczerego współczucia dla rodzin ofiar i osób zaginionych".

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Z ogromnym smutkiem przyjąłem doniesienia o tragicznym wypadku pociągu Newskij Ekspress, którego przyczyny są wyjaśniane przez władze rosyjskie. Głęboko poruszony jestem informacją o wielu ofiarach i rannych" - napisał Lech Kaczyński w depeszy kondolencyjnej do prezydenta Rosji.

Lech Kaczyński podkreślił, że - w tych trudnych chwilach - łączy się w bólu i wyraża solidarność z całym Narodem Rosyjskim. "Głęboko wierzę, że ranni szybko powrócą do zdrowia, a liczba ofiar nie będzie się zwiększać. Proszę przyjąć wyrazy najwyższego szacunku" - zaznaczył polski prezydent.

Odpowiedzialność za zamach terrorystyczny na pociąg pasażerski "Newskij Ekspress", do którego doszło w piątek wieczorem, wzięła na siebie neonazistowska organizacja Autonomiczna Grupa Bojowa Combat 18.

Rzeczniczka Prokuratury Generalnej Rosji Marina Gridniewa poinformowała w sobotę, że w związku z piątkową katastrofą wszczęto śledztwo w sprawie aktu terrorystycznego oraz nielegalnego obrotu ładunkami i materiałami wybuchowymi.

Powołując się na źródła w organach ochrony prawa, rosyjskie media podawały wcześniej, że pod jednym z torów natrafiono na lej o średnicy około metra. Niektórzy świadkowie mówili, że bezpośrednio przed wykolejeniem się pociągu słyszeli wybuch.

W miejscu katastrofy odnaleziono materiały, które najprawdopodobniej są fragmentami detonatora - poinformował w sobotę przedstawiciel komitetu śledczego przy prokuraturze generalnej Wladimir Markin. Pozostałości detonatora badają obecnie specjaliści.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «