Lewica chce podatku od... wiary
Wprowadzenia zakazu zapraszania duchownych na uroczystości państwowe, jak również niewysyłania urzędników publicznych na obchody świąt kościelnych chcą politycy SLD. Domagają się tego w opracowywanym właśnie programie odcięcia wpływów Kościoła od państwa - pisze "Newsweek".
- Pała z religii? Zdajesz do następnej klasy
- Do PO zapisuje się codziennie 30 osób
- "Polityczna obrona krzyża"
- Religia może być wliczana do średniej
- Senyszyn: Doda ma rację, mówiąc o Biblii
- Samotna misja: wojna z sektami
- Prokop: Zostawmy krzyże na ścianach
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak informuje "Newsweek" na swojej stronie internetowej, plan deklerykalizacji Polski zostanie zaprezentowany podczas grudniowej konwencji programowej SLD.
"Nie chodzi nam o walkę z duchownymi, ale o respektowanie konstytucyjnej zasady świeckości państwa. Nie może być tak, że na każde otwarcie miejskiej pływalni przychodzi ksiądz z kropidłem" - mówi tygodnikowi Tomasz Kalita, rzecznik SLD.
Według "Newsweeka" lewica chce także likwidacji oddającej majątek zabrany Kościołom Komisji Majątkowej oraz ograniczenia budżetu Funduszu Kościelnego, z którego opłacane są między innymi składki na ZUS za księży.
Politycy Sojuszu będą się też domagać wprowadzenia podatku od wiary. Przedstawią również projekt ustawy usuwającej symbole religijne z budynków publicznych - pisze "Newsweek".




















~marco polo2011-12-12 01:36
millery chca przebic palkapciow ,niech sie gryza i pozagryzaja, dei im Panie Boze, lol ! jeszcze by mogli z dunkiem i brunkiem, ulzylo by Polsce !
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!