Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Kaczyński wykupił ogłoszenie o alimentach

2009-11-30 | Ostatnia aktualizacja: 20:52 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jak sąd kazał, tak prezes PiS zrobił. Jarosław Kaczyński wykupił w dzienniku "Polska" ogłoszenie, w którym przeprosił Ludwika Dorna za sugerowanie, że ten nie płaci alimentów na swoje dzieci. "Wypowiedź ta naruszyła dobre imię, cześć Ludwika Dorna oraz szacunek do jego osoby" - napisał Kaczyński.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Przepraszam Ludwika Dorna za wypowiedź w dzienniku "Polska" z dnia 30.09.2008 r., w której zawarłem sugestię, iż Ludwik Dorn nie wywiązuje się z obowiązków alimentacyjnych wobec swoich dzieci. Wypowiedź ta naruszyła dobre imię, cześć Ludwika Dorna oraz szacunek do jego osoby jako człowieka, polityka i parlamentarzysty. Jarosław Kaczyński" - czytamy w dzienniku "Polska".

Jarosław Kaczyński wykupił przeprosiny po przegranym procesie z Ludwikiem Dornem. Były wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości i były bliski współpracownik prezesa PiS pozwał Kaczyńskiego za sugestie, że Dorn nie płaci alimentów na dzieci.

"Trzeci bliźniak" - jak nazywano Ludwika Dorna - tłumaczył przed sądem, że słowa Jarosława Kaczyńskiego doprowadziły do nagonki politycznej w mediach i usunięcia go z PiS. Szef tej partii odpowiadał z kolei, że mówił jedynie, iż Dorn wystąpił o obniżenie alimentów, a jego słowa zostały źle zrozumiane.

Pod koniec października warszawski Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok. Oprócz publikacji przeprosin i symbolicznego odszkodowania w postaci złotówki dla Dorna, prezes PiS musiał wpłacić 5 tysięcy złotych na cel społeczny.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «