Kontrakt gazowy pod znakiem zapytania
Wciąż nie wiadomo, czy zostanie zawarta nowa umowa gazowa z Gazpromem. Wątpliwości ma sam wicepremier Waldemar Pawlak. Powód: w negocjacjach pojawiły się nagle "nowe elementy". "To, że porozumienie nie zostało jeszcze podpisane to nie jest błąd polskich negocjatorów" - ocenia były minister gospodarki Janusz Steinhoff.
- Oto najdłuższy gazociąg świata
- Trudne negocjacje w sprawie dostaw gazu
- Pawlak: Z Rosjanami trzeba cierpliwie
- Rząd nie pozwoli nam tanio tankować
- Prezydent wysłał premierowi gazowy list
- Właśnie tak powstanie rura pod Bałtykiem
- To nie koniec negocjacji ws. gazu
- Rosja szantażuje Polskę. Gra o sto milionów
- "Gaz się przeciąga"
- Amerykanie szukają w Polsce gazu
- Rosjanin będzie rządził produkcją gazu
- Mocne rozmowy z Rosją. Zobacz szczegóły
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kiedy zostanie podpisana umowa gazowa z Rosją? Miała być gotowa w ubiegły czwartek. Rozmowy jednak przerwano bez konsensusu. Kolejną turę zaplanowano na przyszły tydzień. Czy wówczas zostanie zawarta? – To jest zagadka, bo ostatnie rozszerzenie negocjacji o nowe elementy sprawiło, że porozumienie jest w tej chwili nieco bardziej skomplikowane – przyznał wczoraj wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak. Przypomniał, że do porozumienia miało dojść w lipcu, później w listopadzie. – Trudno się spodziewać, że w takim stylu można dojść szybko do porozumienia, tak więc zachęcam do pewnej cierpliwości, bo partner jest jak widać dość trudny – dodał Pawlak.
Jak podkreśla Janusz Steinhoff, wicepremier i minister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka, główną przeszkodą w dojściu do porozumienia są sprzeczne interesy strony polskiej i rosyjskiej. – Rosjanie chcą, by EuRoPol Gaz [nadzoruje polski odcinek gazociągu jamalskiego, który transportuje rosyjskie paliwo przez Polskę – przyp. red.].działało na zasadach non-profit, albo generowało minimalne zyski. To oznacza, że stawki przesyłowe byłyby jak najniższe – tłumaczy Steinhoff. I dodaje: – Nasza strona chce, by stawki przesyłowe umożliwiały rentowność tego przedsiębiorstwa.
Zdniem Steinhoffa, kluczowy dla Polski jest też rurociąg jamalski. – Chcemy potwierdzenia, że będzie on funkcjonował do 2037 r., czyli do czasu obowiązywania kontraktu. Strona polska powinna robić wszystko, by tak właśnie było – mówi były minister gospodarki.
Polski rząd oczekiwał, że do porozumienia z Rosją dojdzie w miniony czwartek. Umowa jednak nie została podpisana. Wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska tłumaczyła wówczas, że choć 90 proc. spraw zostało omówionych, pozostały jeszcze „szczegóły” związane z uzgodnieniami między PGNiG i Gazpromem.
Do załatwionych spraw miało zaś należeć: wielkość dostaw, okres obowiązywania porozumienia i zapis dotyczący okresu obowiązywania umowy tranzytowej, a także zasady funkcjonowania EuRoPol Gazu oraz formułowania wniosku taryfowego.
Czy kolejna tura międzyrządowych rozmów po 5 grudnia w Moskwie zakończy się wreszcie jakimś konkretem? Według wiceministra energetyki Rosji Anatolija Borysowicza Janowskiego, do uzgodnienia pozostały jeszcze kwestie „o charakterze technicznym i prawnym”. Zadeklarował on, że strona rosyjska zamierza te kwestie na najbliższym spotkaniu konsultacyjnym rozstrzygnąć. Także wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew uspokaja, że to, co trzeba jeszcze dopracować, ma jedynie charakter kosmetyczny.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!