Niespodziewana odsiecz dla Kaczyńskiego
Odchodzili z Prawa i Sprawiedliwości z wielkim hukiem. Zarzucali Jarosławowi Kaczyńskiemu autorytaryzm i niszczenie wszelkiej niezależności w PiS. Ale im bliżej do wyborów prezydenckich, tym PiS chętniej spogląda w ich stronę. Partia liczy, że pomogą Lechowi Kaczyńskiemu. O kogo chodzi?
- Dorn przestał marzyć o PiS
- Komisja śledcza przesłucha Kaczyńskiego
- Kaczyński wykupił ogłoszenie o alimentach
- Kaczyński przegrał. Musi przeprosić
- Migalskiemu tęskno za Dornem
- Dorn dołączył do wyrzutków z PiS
- Dorn podkrada posłów PiS i PO
- Dorn: Zastawię dom, by wspomóc partię
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Politycy PiS oficjalnie potwierdzają chęć zaproszenia do współpracy swoich byłych kolegów: Marka Jurka, obecnie w Prawicy Rzeczypospolitej, i Ludwika Dorna zrzeszonego w Polsce Plus. Jak ustalił "Dziennik Gazeta Prawna", przynajmniej na razie współpraca ma dotyczyć wyłącznie wyborów prezydenckich.
"Chcemy zaprosić ich do komitetu wyborczego Lecha Kaczyńskiego. To jedyny realny kandydat prawicy, więc cała prawica powinna się wokół jego kandydatury zjednoczyć" - mówi nam jeden ze współpracowników prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Dopiero po wyborach prezydenckich będą prowadzone rozmowy, np. o koalicji wyborczej. Taką propozycję ma dostać Marek Jurek i jego ugrupowanie.
O wiele trudniej PiS będzie się rozmawiało z Ludwikiem Dornem, bo tu problemem stają się nie tylko różnice polityczne, ale przede wszystkim urazy osobiste. Wczoraj Jarosław Kaczyński musiał przeprosić Ludwika Dorna za posądzenie go o niepłacenie alimentów.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!