Kaczyński dyskryminował podwładnych
Były burmistrz warszawskiej dzielnicy Wawer Dariusz Godlewski i jego zastępca Piotr Zygarski byli dyskryminowani przez ówczesnego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego - uznał sąd. Zasądził na rzecz obu odpowiednio 131 i 127 tys. zł. Jednocześnie uznał, że mobbingu nie było.
- Co zrobić z szefem chamem?
- Pracodawcy naruszają prawo
- Prezydent nie przyszedł na wezwanie sądu
- Jak wykryć mobbing w firmie?
- Minister pracy nie chce urzędniczki w ciąży
- Lech Kaczyński mobbingował podwładnych?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sąd Okręgowy uznał, że dyskryminacją było uniemożliwienie korzystania im z samochodu służbowego, nieprzyznanie ryczałtu, brak dostępności do szkoleń oraz niezapraszanie na spotkania. Sąd zaznaczył, że Godlewski i Zygarski byli traktowani gorzej niż burmistrzowie innych dzielnic.
W 2003 roku Dariusz Godlewski i Piotr Zygarski zostali wybrani odpowiednio na burmistrza i wiceburmistrza warszawskiego Wawra. Lech Kaczyński, ówczesny prezydent Warszawy, nie uznał ich nominacji i powołał w Wawrze swojego pełnomocnika. Godlewski i Zygarski poczuli się szykanowani - twierdzą, że utrudniano im wypełnianie obowiązków, obniżono uposażenia, nie otrzymali nagród itp.
Reprezentujący przed sądem Urząd Miasta jeden z pełnomocników Rafał Cieślicki powiedział, że wystąpi o uzasadnienie wyroku. Dopiero po jego analizie będzie rozważał ewentualne odwołanie.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!