Gosiewski: Działałem w interesie państwa
Szef klubu PiS Przemysław Gosiewski oświadczył, że w pracach nad zmianami w tzw. ustawie hazardowej kierował się interesem skarbu państwa. Nie chciał z dziennikarzami rozmawiać o szczegółach procesu legislacyjnego w tej sprawie za rządów PiS, bo - jak mówił - najpierw powinna je poznać hazardowa komisja śledcza.
- Palikot odwołał asystenta. Przez hazard
- Ludzie Kaczyńskiego lobbowali za hazardem
- Firmy hazardowe skarżą się na celników
- CBA wcale nie bije w PiS? Kamiński wyjaśnia
- Kto napisał Gosiewskiemu ustawę hazardową
- CBA pogrąża PiS w sprawie hazardu
- Jak Gosiewski pisał o "uwikłanych" w hazard
- To będzie hit komisji śledczej
- Nowa afera. Kto kazał gnębić bary z grami?
- Celnicy uderzyli w jednorękich bandytów
- Tak załatwiono pokera w ustawie hazardowej
- Europoseł Migalski ostrzegł dziennikarza
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Z analizy CBA, która trafiła do hazardowej komisji śledczej, wynika, że za projektem zmian w tzw. ustawie hazardowej, którą w lecie 2006 r. do resortu finansów przekazał ówczesny wicepremier Przemysław Gosiewski stały osoby związane z Totalizatorem Sportowym. Analiza powstała w czerwcu 2007, gdy szefem CBA był Mariusz Kamiński, a premierem Jarosław Kaczyński. Jej celem - jak w niej napisano - było wskazanie w projektach nowelizacji tzw. ustawy hazardowej zapisów, które mogły powstać na skutek lobbingu lub innych działań (w tym korupcyjnych).
"Zawsze w swoich działaniach kierowałem się interesem skarbu państwa i budżetu państwa, a nie interesem właścicieli kasyn czy salonów gier" - powiedział dziennikarzom w środę w Sejmie Gosiewski.
"Naszym celem było zwiększenie dochodów budżetu państwa i w sporej części to osiągnęliśmy, choćby przez podniesienie podatków od gier i jednorękich bandytów ze 125 euro do 180" - dodał.
Według Gosiewskiego prace nad zmianami w ustawie hazardowej toczyły się po to, by pozyskać środki na ważne inwestycje sportowe związane z Euro 2012, a także na boiska dla młodzieży.
Szef klubu PiS wygłosił jedynie krótkie oświadczenie i nie odpowiadał na pytania dziennikarzy. Zaznaczył, że bardzo chętnie to zrobi, ale dopiero po tym jak opowie o pracach nad projektem zmian w ustawie hazardowej komisji śledczej. "Jestem spokojny o przebieg spotkania z komisją śledczą" - podkreślił.
"Nie chciałbym za pomocą mediów rozmawiać z komisją śledczą, ale bezpośrednio przedstawić wszystkie informacje, które posiadam na temat prac rządu premiera Jarosława Kaczyńskiego na temat zwiększenia dochodów budżetu państwa" - powiedział.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!