CBA poległo. Koniec sprawy Karnowskiego
Spektakularna porażka CBA. Gdańska prokuratura apelacyjna umorzyła śledztwo w sprawie sopockiego "Centrum Haffnera". Śledczy uznali, że podejrzenia Biura wobec władz Sopotu i związanego z PO prezydenta Jacka Karnowskiego są bezpodstawne. "Głupie donosy dużo kosztują podatników" - stwierdził prezydent. Według niego, doniosło PiS.
- Karnowski wciąż podejrzany i już pokrzywdzony
- Kurski chciał procesu. I będzie go miał
- CBA interweniuje w sprawie Karnowskiego
- Śpiewak: możliwe, że Karnowski jest ofiarą polityki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sprawa związana jest z kontrolą, jaką w 2008 roku prowadziło w sopockim magistracie CBA. Funkcjonariusze Biura sprawdzali m.in., czy nie doszło do nieprawidłowości w przystąpieniu przez miasto Sopot do spółki "Centrum Haffnera" oraz realizacji prowadzonej przez spółkę inwestycji "Centrum Haffnera". Podczas kontroli CBA dopatrzyło się uchybień w postępowaniu władz Sopotu i zawiadomiło o sprawie prokuraturę, która wszczęła w tej sprawie śledztwo.
Jak poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej Krzysztof Trynka, "decyzja o umorzeniu śledztwa zapadła 30 listopada, a umorzenie nastąpiło z powodu braku znamion czynu zabronionego". "Stwierdzono pewne nieprawidłowości, które wiązały się ze sprawą dokumentacji, ale nie powodowały one powstania szkody" - powiedział Trynka.
Umorzenie śledztwa w sprawie sopockiego "Centrum Haffnera" pokazuje, że głupie donosy dużo kosztują podatników - mówił na konferencji w Sopocie Jacek Karnowski. Jak dodał, śledztwo w sprawie "Centrum Haffnera" zostało wszczęte głównie po donosach sopockiego Prawa i Sprawiedliwości.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!