Seks posłów? "Szybko i po kryjomu"
Życie uczuciowe na Wiejskiej kwitnie. O większości romansów sejmowych i tych z Domu Poselskiego nigdy się nie dowiemy. "Seks posłów odbywa się szybko i po kryjomu" - mówi jeden z polityków i dodaje, że konspiracja pomaga uniknąć fotoreporterów. Ale nie zawsze się udaje.
- Poseł chamsko podrywał Joannę Muchę
- Z kim najlepiej romansować?
- Zobacz, dla kogo Kalisz zostawił żonę
- Ziobro się żeni. W przyszłym roku
- Szczypińska nie ma sukienki na ślub z premierem
- Szczypińska i żona Tuska stoją murem za swoimi mężczyznami
- Za dwa miesiące ślub premiera?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Opinię publiczną zeelktryzowało wyznanie posłanki PO Joanny Muchy. "Zaczepił mnie jeden z posłów, nie z mojej partii, w bardzo bezpośredni sposób, chyba nawet użył słowa <kotku>, i zapytał, który mam numer pokoju" - relacjonowała.
Okazuje się jednak, że romanse to na Wiejskiej codzienność - opisuje tvp.info. Skąd w posłach taka potrzeba miłości? Powodem jest samotność. "Przyjeżdża taki poseł na cztery dni do stolicy, nie ma się do kogo przytulić, nie ma z kim się napić, więc szuka towarzystwa" - tłumaczy była posłanka SLD Katarzyna Piekarska. Przyznaje, że przez kilkanaście lat pracy w Sejmie była świadkiem rozkwitu i śmierci wielu romansów.
To, co wydostaje się poza Wiejską, to tylko wierzchołek góry lodowej. "Seks posłów odbywa się szybko i po kryjomu" - mówi jeden z polityków. "Zakochani wiedzą, że muszą spotykać się tak, by nie zostać nakrytymi przez fotoreporterów" - dodaje.
W tej kadencji Sejmu jeden z najprzystojniejszych polityków PO został przyłapany w parku, jak gryzł w ucho często widywaną na Wiejskiej młodą kobietę, która nie jest politykiem. W Sejmie huczy także od plotek na temat romansu pary posłów PiS - wpływowej posłanki i starszego o cztery lata kolegi z klubu, według niektórych wątpliwej urody.
Dziennikarze przyłapali także posłankę PiS Izabelę Kloc, jak mówiła do partyjnego kolegi Krzysztofa Jurgiela per "misu".
Romanse, o których głośno, to z kolei często tylko plotki. ak było najpewniej z rzekomą miłością Jolanty Szczypińskiej i Jarosława Kaczyńskiego. "To jedna wielka bzdura, nie zamierzam uwiarygodniać tych plotek jakimikolwiek komentarzami" - mówi portalowi tvp.info posłanka.
czytaj dalej






















~hanna montana2010-11-27 09:24
ale ... pewnie to robili wiecie kto donald tusk i oczywiscie bronislaw komorowski./;/;[
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!