Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pilna:Polska wygrywa ze Słowacją 1:0 do przerwy. Dziennik.pl zaprasza na relację na żywo>>>

Unia spiera się o klimat

2009-12-10 | Ostatnia aktualizacja: 20:59 | Komentarze: 0 | skomentuj

Unia Europejska podczas szczytu klimatycznego w Kopenhadze nie zaproponuje zwiększenia swoich zobowiązań redukcji emisji CO2. Na rozpoczętym w czwartek wieczorem spotkaniu przywódców państw UE w Brukseli nie dojdzie do zawarcia porozumienia w tej sprawie.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Chodzi o propozycję, by do 2020 roku Unia zredukowała emisję dwutlenku węgla o 30 proc. a nie, jak przewiduje dotychczasowe uzgodnienie, o 20 proc. Taki cel forsuje przewodząca Unii Szwecja. Kolejne zobowiązanie miałoby dać przykład takim krajom jak USA czy Chiny do podobnych decyzji.

"Widać coraz wyraźniej, że jeśli nie będzie gestów dotyczących redukcji ze strony USA czy Chiny, to nie będzie też jednostronnych ambitnych ofert ze strony Unii" - mówi Jacek Saryusz Wolski, wiceszef Europejskiej Partii Ludowej.

Szwedów popierało sześć państw tzw. starej Unii: Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Finlandia i Hiszpania. Polska i inne nowe kraje unijne są zdecydowanie przeciw. "Żadne oficjalne decyzje nie zostały podjęte, bo nie taki był cel czwartkowego spotkania. Jednak w sprawach klimatycznych ustalono, że wszystkie uzgodnienia wymagają jednomyślności. Ton dyskusji wskazuje, że zobowiązania Unii nie mogą iść za daleko" - mówi DGP Susanne Kiefer, rzeczniczka Rady UE.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że coraz bliżej polskiego stanowiska w sprawie redukcji emisji CO2 jest też rząd w Berlinie. Niemcy proponują, by UE nie kładła na stole w Kopenhadze swojej propozycji zanim nie uczynią tego inni. Francuzi natomiast chcą utworzenia międzynarodowej organizacji środowiska nadzorującej porozumienia w sprawie redukcji CO2 na wzór Światowej Organizacji Handlu (WTO). Chcą też, by unijna pomoc w tej sprawie kierowana była wyłącznie do najbiedniejszych krajów świata, a nie np. do Chin czy Indii. Argumentują, że nowe kraje unijne nie być sponsorami zmian w krajach o podobnym stopniu rozwoju gospodarczego.

Przywódcy UE ponownie spotkają się pod koniec przyszłego tygodnia, już w trakcie finału konferencji w Kopenhadze. To właśnie wtedy ma być uzgodniona ostateczna, już oficjalna propozycja UE. Ale zablokować to może polski rząd. Bo nastawiamy się na jeszcze jeden, dodatkowy warunek, który trudno szybko spełnić.

czytaj dalej

Jędrzej Bielecki, Grzegorz Osiecki
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «