Tusk broni posłów PiS
Premier Donald Tusk powiedział, że nie należało odwoływać posłów PiS Beaty Kempy i Zbigniewa Wassermanna z sejmowej komisji śledczej ds. afery hazardowej. Poinformował też, że o ich odwołaniu dowiedział się z mediów. Tusk podkreślił, że jako szef rządu nie chce wpływać w żaden sposób na sposób działania komisji.
- Wassermann: Palikot powinien być poza PO
- Kaczyński: Kempa i Wassermann muszą wrócić
- Posłowie PiS wezwani przed komisję
- Odchodzi z komisji, bo "uchybia godności"
- Prezydium Sejmu: Przesłuchać posłów PiS
- Wasserman: Śmiech przez łzy na lewicy
- Tak PiS broni Kempy i Wassermanna
- Donald Tusk domaga się przesłuchania
- PO idzie na całość. Przesłucha swoich
- Kempa i Wassermann już nie wrócą?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ale mam własną opinię jako Donald Tusk: ja bym takiej decyzji nie podejmował. Ponieważ to partia rządząca jest jakby bardziej odpowiedzialna za to, żeby śledztwo prowadzone przez komisję było wiarygodne. W tym sensie rację mają ci, którzy mówią, że nam mniej wolno, a nie więcej" - podkreślił premier na konferencji prasowej w Brukseli.
>>>Kaczyński: Kempa i Wassermann muszą wrócić
"Nie oceniając merytorycznych powodów odwołania, mogę powiedzieć, że ja bym takiej decyzji nie podejmował. Nie jestem od tego, żeby oceniać (tę decyzję) od strony formalno-prawnej - na pewno nie złamano tam jakichś reguł. Ale od strony ludzkiej i politycznej uważam, że nie należało tego robić" - zaznaczył szef rządu.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!