Kwaśniewski miał być premierem w PRL
Następcą Mieczysława Rakowskiego w fotelu szefa rządu miał zostać w 1989 roku Aleksander Kwaśniewski - wynika z dokumentów IPN. Ale już cztery lata wcześniej, jeszcze za czasów głębokiego PRL, partia chciała postawić na Kwaśniewskiego. Przyznaje to sam były prezydent.
- Zadbali, by Kwaśniewski nie ubłocił nóg
- Więcej władzy dla Tuska i Kwaśniewskiego
- Będą zarzuty dla prowokatorów z ORMO?
- Kwaśniewski: Z SB spotykałem się niechętnie
- Tak PZPR wtopiła się w III RP
- Kwaśniewski mówi, że UOP chciał go wrobić
- Kwaśniewski dostał nagrodę Rycerz Wolności
- "Kwaśniewski zwariował. Mały komuszek"
- "Kwaśniewski zarejestrowany jako TW Alek"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W grudniu ubiegłego roku wśród kadry kierowniczej Komitetu ds. Młodzieży i Kultury Fizycznej poczęto kolportować informację o zamiarze rezygnacji A. Kwaśniewskiego z funkcji przewodniczącego, w związku z przewidywanym powołaniem go na stanowisko wicepremiera rządu. Twierdzono jednocześnie, iż nominację na to stanowisko ubiegają się: Jerzy Szmajdziński, za którym optuje premier i Stanisław Gabrielski, mający rzekomo poparcie I Sekretarza KC PZPR. Eskalację tej informacji odnotowano w I kwartale br., przy czym na przełomie marzec-kwiecień wersja tych komentarzy uległa pewnej modyfikacji na rzecz powierzenia wymienionemu stanowiska premiera rządu PRL, w przypadku, gdy M.F. Rakowski obejmie funkcję I Sekretarza KC PZPR” - czytamy w notatce sporządzonej przez bezpiekę 31 maja 1989 roku. Jej treść publikuje TVP Info.
Sam Aleksander Kwaśniewski przyznaje, że w latach osiemdziesiątych jego nazwisko mogło się pojawiać na giełdzie nazwisk kandydatów do najwyższych urzędów. "Coś było na rzeczy. Kilka lat temu, ku mojemu zaskoczeniu, dowiedziałem się, że już w 1985 roku myślano o mnie w kontekście objęcia fotela premiera" - wspomina były prezydent.
Kwaśniewski podkreśla też w rozmowie z TVP Info, że dzięki spotkaniom z przedstawicielami opozycji, takimi jak Adam Michnik, zrozumiał, że PZPR to już "skończony rozdział".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!