Marcinkiewicz zmierzy się z Kaczyńskim
Śmiała deklaracja byłego premiera. Polityczna, choć z polityką nie ma już nic wspólnego. "Mógłbym myśleć o wyborach w 2010 roku" - przyznaje Kazimierz Marcinkiewicz w tygodniku "Wprost". Jak dodaje, wystartuje do fotela prezydenta, jeśli Polsce "zagrozi" reelekcja Lecha Kaczyńskiego.
- Marcinkiewicz: Rządzący czasem odlatują
- Platforma ma problem z Marcinkiewiczem
- Marcinkiewicz je Isabel z ręki
- Marcinkiewicz do prezydenta: Bądź odważny
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Były premier przyznaje, że namawiał Donalda Tusk, by nie stawał do wyborów prezydenckich. Dlaczego? Bo jego zdaniem osłabi to Platformę Obywatelską. Zamiast tego sam jest gotów wystartować, ale tylko w sytuacji, jeśli realne szanse na reelekcję będzie miał Lech Kaczyński.
Choć trzy lata temu odszedłem z polityki, nie mam zamiaru się od niej odżegnywać - zapewnia Kazimierz Marcinkiewicz. "Właśnie kończę 50 lat, a to jak na wiek zawodowy, a zwłaszcza jak na wiek polityka, niewiele" - mówi.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!