Palikot szykuje wigilię Platformie
Donald Tusk śpiewający kolędy i całujący się z partyjnymi kolegami? Tak będzie na wigilii PO, którą przygotowuje Janusz Palikot. Partia wynajmie w tym celu część Teatru Wielkiego. Na imprezie może pojawić się nawet 300 gości, jednak mediów Platforma nie wpuści. Tłumaczy, że jest... za mało miejsca.
- Nie ma świąt bez pasztetu!
- Solidarność: Zamknijcie sklepy w Wigilię
- Tusk: W nowym roku proponuję święty spokój
- "Jeśli szatan jest, to nazywa się Rydzyk"
- Palikot: Zastąpiłem Schetynę i mam za swoje
- Czy ateiści obchodzą Boże Narodzenie?
- W "Klanie" będzie wigilijna sensacja
- Czego Komorowski życzy Putrze
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To będzie tradycyjne spotkanie, jak w rodzinnym gronie, będziemy się dzielić opłatkiem i śpiewać kolędy" - mówi "Rzeczpospolitej" Ireneusz Raś, wiceszef klubu PO.
Impreza odbędzie się w salach redutowych Teatru Wielkiego, gdzie normalnie organizuje się kameralne koncerty i prestiżowe uroczystości. Ta wigilia nie będzie jednak kameralna. PO przewiduje nawet 300 gości, niewykluczone, że w tym także polityków PSL.
Cała imprezę wymyślił Janusz Palikot. To on wpadł na pomysł, by wynająć część Teatru Wielkiego, czuwa też nad oprawą wigilii. Wiadomo już, że kolację umili chór dziecięcy, a politycy będą raczyć się przy szwedzkim stole - donosi "Rzeczpospolita".
Mediów jednak nie zaproszono. Czy dlatego, by uniknąć telewizyjnych relacji ze śpiewającym kolędy premierem i całującym się z partyjnymi kolegami przy opłatku? Politycy PO tłumaczą się dyplomatycznie. "Sale są zbyt małe, by pomieścić dodatkowych gości" - usłyszeli dziennikarze w biurze prasowym Platformy.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!