PiS kłóci się o szefa TVP. Zdecyduje prezes
Na Woronicza trwają przesłuchania kandydatów do zarządu TVP. Wygląda jednak na to, że to nie one zdecydują, kto przejmie stery telewizji publicznej. Swoim torem toczą się bowiem walki frakcji w PiS. Każda z nich forsuje innego kandydata. A że kompromisu nie widać, ostateczną decyzję, kto będzie prezesem TVP, podjąć ma Jarosław Kaczyński.
- "Toksyczna telewizja publiczna"
- PiS próbuje odzyskać TVP Info
- Pięciu kandydatów do zarządu TVP
- Pat w TVP. Prezesa nie ma i nie będzie?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według wprost.pl, spór toczy się między Przemysławem Gosiewskim a Joachimiem Brudzińskim. Pierwszy widziałby na fotelu prezesa telewizji Romualda Orła, dyrektora biura zarządu TVP; drugi natomiast Przemysława Tejkowskiego, dyrektora teatru w Rzeszowie. Gosiewski i Brudziński mieli się nawet w tej sprawie pokłócić.
Z kolei gazeta.pl podaje, że jest jeszcze frakcja "młodych" - m.in. Zbigniew Ziobro i Adam Bielan - którzy forsują kandydaturę obecnego szefa "Wiadomości" TVP Jacka Karnowskiego.
W związku z konfliktem decyzję ma podjąć Jarosław Kaczyński. Według wprost.pl, szef PiS może postawić na Tejkowskiego.
Jednak swoją propozycję zgłosiło SLD, które zachwala Jarosława Grzelaka. "Pracuje w TVP od 1991 r., ma doświadczenie, świetnie wypadł na przesłuchaniach" - tłumaczy w gazecie.pl członek z lewej strony rady. Jednal PiS mówi "nie". "Nie jest nasz" - przyznaje jeden z polityków.
Według porozumienia PiS i SLD - którego istnienie dementują obie partie - radio miało przypaść lewicy, a telewizja PiS-owi. Szefem Polskiego Radia jest w tej chwili Jarosław Hasiński, kiedyś współpracownik Roberta Kwiatkowskiego w TVP.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!