Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Nadal będziemy sami wybierać prezydenta

2009-12-17 | Ostatnia aktualizacja: 21:03 | Komentarze: 0 | skomentuj

Projekt konstytucji, przygotowywany przez PO, będzie gotowy na początku stycznia - zapowiedział Grzegorz Schetyna. Według niego PO zrezygnuje z proponowanej przez premiera Donalda Tuska zmiany zakładającej wybór prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe i zachowa powszechne wybory prezydenckie.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Schetyna, pytany w radiu TOK FM, kiedy będzie projekt konstytucji autorstwa PO, odparł: "Taką mam sugestię i prośbę otrzymałem, żeby poczekać jeszcze i to będzie na początku stycznia". Dodał, że przy pisaniu konstytucji potrzebna jest dokładność i rozwaga, a ekspresowe tempo nie jest wskazane. "Chcemy mieć pewność, że to będą dobre przepisy" - zapewniał szef klubu Platformy.

Schetyna powiedział, że projekt PO będzie wzorowany na austriackim systemie kanclerskim, ale zakładającym wybór prezydenta w powszechnych wyborach. "Rzeczywiście jest ten zapis, bardzo ważny, o powszechności w wyborze prezydenta, chcemy go potwierdzić. Nie chcemy zabierać Polakom tej możliwości wyboru, bo ona jest bardzo ważna i bardzo upodmiatawiająca" - przekonywał.

Prezydent, według projektu, zachowa prawo weta, ale posłowie będą mogli je odrzucić bezwzględną większością głosów (obecnie potrzebna jest większość 3/5 głosów).

Nowy projekt - jak mówił szef klubu PO - zakłada także zmniejszenie liczebności obu izb parlamentu.

"Jest taka zgoda i takie przyzwolenie innych klubów, aby zmniejszyć liczebność. O połowę, jak chciała wcześniej Platforma, się pewnie nie uda, ale jeśli nawet o 20-30 proc. to będzie sukces" - mówił szef klubu PO.

Schetyna wyraził nadzieję, że kampania wyborcza przed wyborami prezydenckimi w 2010 r. nie wpłynie na prace nad projektem konstytucji. Jego zdaniem zmiany w ustawie zasadniczej mogłyby wejść w życie dopiero po wyborach. "W naturalny sposób ta praca nad zmianami w konstytucji zostanie przeniesiona na czas powyborczy. Nie widzę możliwości, by robić jedno i drugie, jeśli to ma na siebie wpływać" - powiedział.

W listopadzie premier i szef PO Donald Tusk przedstawił propozycje zmian w konstytucji, zgodnie z którymi pełną odpowiedzialność za władzę wykonawczą w państwie ponosiłby rząd wspierany przez większość parlamentarną. Według propozycji Tuska, prezydent miałby być wybierany przez Zgromadzenie Narodowe, nie powinien też mieć prawa weta. Premier chciał również zmniejszenia wielkości obu izb - Sejmu i Senatu oraz opowiadał się za wyborem senatorów w okręgach jednomandatowych, a posłów - według ordynacji mieszanej.

Schetyna zapowiedział, że projekt PO powstanie we współpracy z ekspertami z kancelarii premiera.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «