Nadal będziemy sami wybierać prezydenta
Projekt konstytucji, przygotowywany przez PO, będzie gotowy na początku stycznia - zapowiedział Grzegorz Schetyna. Według niego PO zrezygnuje z proponowanej przez premiera Donalda Tuska zmiany zakładającej wybór prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe i zachowa powszechne wybory prezydenckie.
- Czy zmiany w konstytucji są konieczne?
- Polacy: Kaczyński i Tusk w II turze wyborów
- PO chce zmiany konstytucji. Projekt wkrótce
- Krzemiński: Koniec "dziadka z Wehrmachtu"
- PO zrobi Lecha Kaczyńskiego prezydentem?
- "Miałem sen. Prezydentem będzie kobieta"
- Polacy mówią Tuskowi: "Nie"!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Schetyna, pytany w radiu TOK FM, kiedy będzie projekt konstytucji autorstwa PO, odparł: "Taką mam sugestię i prośbę otrzymałem, żeby poczekać jeszcze i to będzie na początku stycznia". Dodał, że przy pisaniu konstytucji potrzebna jest dokładność i rozwaga, a ekspresowe tempo nie jest wskazane. "Chcemy mieć pewność, że to będą dobre przepisy" - zapewniał szef klubu Platformy.
Schetyna powiedział, że projekt PO będzie wzorowany na austriackim systemie kanclerskim, ale zakładającym wybór prezydenta w powszechnych wyborach. "Rzeczywiście jest ten zapis, bardzo ważny, o powszechności w wyborze prezydenta, chcemy go potwierdzić. Nie chcemy zabierać Polakom tej możliwości wyboru, bo ona jest bardzo ważna i bardzo upodmiatawiająca" - przekonywał.
Prezydent, według projektu, zachowa prawo weta, ale posłowie będą mogli je odrzucić bezwzględną większością głosów (obecnie potrzebna jest większość 3/5 głosów).
Nowy projekt - jak mówił szef klubu PO - zakłada także zmniejszenie liczebności obu izb parlamentu.
"Jest taka zgoda i takie przyzwolenie innych klubów, aby zmniejszyć liczebność. O połowę, jak chciała wcześniej Platforma, się pewnie nie uda, ale jeśli nawet o 20-30 proc. to będzie sukces" - mówił szef klubu PO.
Schetyna wyraził nadzieję, że kampania wyborcza przed wyborami prezydenckimi w 2010 r. nie wpłynie na prace nad projektem konstytucji. Jego zdaniem zmiany w ustawie zasadniczej mogłyby wejść w życie dopiero po wyborach. "W naturalny sposób ta praca nad zmianami w konstytucji zostanie przeniesiona na czas powyborczy. Nie widzę możliwości, by robić jedno i drugie, jeśli to ma na siebie wpływać" - powiedział.
W listopadzie premier i szef PO Donald Tusk przedstawił propozycje zmian w konstytucji, zgodnie z którymi pełną odpowiedzialność za władzę wykonawczą w państwie ponosiłby rząd wspierany przez większość parlamentarną. Według propozycji Tuska, prezydent miałby być wybierany przez Zgromadzenie Narodowe, nie powinien też mieć prawa weta. Premier chciał również zmniejszenia wielkości obu izb - Sejmu i Senatu oraz opowiadał się za wyborem senatorów w okręgach jednomandatowych, a posłów - według ordynacji mieszanej.
Schetyna zapowiedział, że projekt PO powstanie we współpracy z ekspertami z kancelarii premiera.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!