Gierek na prezydenta, bo się dobrze kojarzy
Co decyduje o wyborze kandydata partii na prezydenta? W przypadku Unii Pracy nie tylko doświadczenie polityczne, ale także pochodzenie. UP postawiła na profesora Adama Gierka. Bo - jak napisano w liście do obecnego europosła, jego nazwisko "dobrze kojarzy się licznej rzeszy Polaków".
- Gierek: "Solidarność" powstała dzięki ojcu
- "Gierek sprawdzał, czy mamy wodę do picia"
- Tak PZPR wtopiła się w III RP
- Zobacz wszystkich polskich europosłów
- Nałęcz wyciąga rękę do SLD
- Szmajdziński: Poczekajmy na innego papieża
- Zima wasza, wiosna nasza
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W kierownictwie Unii Pracy przepadły kandydatury Tomasza Nałęcza i Jerzego Szmajdzińskiego - dowiaduje się tygodnik "Wprost". Partia postawiła na syna Edwarda Gierka, I sekretarza KC PZPR w latach 70.
Informator "Wprost" twierdzi, że prof. Gierek już na 90 proc. zgodził się wziąć udział w wyścigu do Pałacu Prezydenckiego. Duży wpływ na taką decyzję miał fakt, że otrzymał 70 tysięcy głosów w wyborach do europarlamentu. Pomogły też apele organizacji regionalnych Unii Pracy.
"Długoletnie uczestnictwo w życiu politycznym jako senator RP, a następnie poseł Parlamentu Europejskiego dwu kadencji predystynuje Kolegę do wzięcia na siebie ciężaru odpowiedzialności za Polskę i obywateli. Kandydatura Kolegi mogłaby być zapewne akceptowana przez całą polską lewicę i nie tylko lewicę tym bardziej, że nazwisko GIEREK dobrze kojarzy się licznej rzeszy Polaków. Niewątpliwie Kolega jest w stanie sprostać oczekiwaniom szerokiego kręgu wyborców" - tak do Gierka apelowała dolnośląska Rada okręgowa UP.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!