Niemcy i Polacy sprawdzą swoje mniejszości
Eksperci z Polski i Niemiec dokonają przeglądu realizacji traktatu polsko-niemieckiego z 1991 r. pod kątem przestrzegania praw Polaków w Niemczech i mniejszości niemieckiej w Polsce - uzgodnili w Berlinie szefowie dyplomacji obu krajów: Radosław Sikorski i Guido Westerwelle.
- Belgii znowu grozi rozpad
- Triumf Polski. Steinbach rezygnuje
- Żydzi blokują Erikę Steinbach
- Niemcy ofiarami? Żydzi się nie godzą
- Węgierscy nacjonaliści aktywni w Londynie
- Białoruski fiskus nęka Polaków
- Szkocki rząd chce niepodległości
- Rada Europy wytyka nam rasizm na stadionach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ministrowie spotkali się w niemieckiej stolicy w związku z uroczystością wręczenia Nagrody Polsko-Niemieckiej.
Jak powiedział Sikorski na konferencji prasowej po dwustronnej rozmowie, proces przeglądu realizacji Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy odbywać się będzie pod egidą pełnomocników ds. wzajemnej współpracy obu państw.
Zostanie przeprowadzony, byśmy mieli przekonanie, że traktat oraz interesy grup mniejszościowych w obu krajach są "jak najlepiej realizowane" - dodał polski minister.
"Uznajemy nasze zobowiązania wynikające z traktatu, który reguluje także status prawny polskiej ludności w Niemczech. Z tego wynika, że niemieckie kraje związkowe zapewniają jej kulturalne i językowe wsparcie" - powiedział Westerwelle.
Piątkowe uzgodnienia szefów MSZ to skutek apeli Polonii w Niemczech, która uważa, że władze niemieckie nie wywiązują się z postanowień traktatu, dotyczących praw mniejszości. Zastrzeżenia Polonii dotyczą przede wszystkim niewystarczającego wsparcia nauki języka polskiego w Niemczech. Polonia chciałaby także odzyskać prawny status mniejszości narodowej, jakim cieszyła się w Niemczech przed wojną. Szacuje się, że za Odrą mieszka dwa miliony osób o polskich korzeniach.
Na konferencji prasowej Westerwelle ponownie podkreślił, że współpraca z Polską należy do jego priorytetów. Jak mówił, oba kraje nie tylko ze względów historycznych i społecznych, ale także gospodarczych mają interes w tym, by utrzymywać dobrą współpracę. "Przywiązując wagę do dobrych stosunków polsko-niemieckich, reprezentuję fundamentalny interes Niemiec" - zaznaczył.
Zwrócił uwagę, że nową niemiecką koordynatorką ds. współpracy z Polską została wiceminister spraw zagranicznych Cornelia Pieper. "To świadczy o randze relacji z Polską" - powiedział.
Zadeklarował, że niemiecki rząd chce porozumiewać się z Polską we wszystkich sprawach dotyczących Unii Europejskiej, kontynuować wysiłki na rzecz postępu programów związanych z Partnerstwem Wschodnim UE, a także wzmocnienia europejskiej polityki bezpieczeństwa i obrony. Ministrowie zapowiedzieli również rozwój polsko-niemieckiej wymiany młodzieży.
W piątek uzgodniono również, że MSZ-y Polski i Niemiec rozpoczną program wymiany urzędników. "To, że urzędnicy (z obu państw) będą pracowali w naszych resortach, oznacza najwyższy poziom zaufania, jaki może istnieć między naszymi krajami" - ocenił Sikorski. Podobny program Niemcy realizują z Francją.
Sikorski wyraził wdzięczność, że pierwszą zagraniczną wizytę po objęciu urzędu pod koniec listopada Westerwelle złożył w Warszawie oraz że koalicja CDU/CSU i FDP uznała za właściwe zamieścić w umowie koalicyjnej zapis o stosunkach z Polską. "Podzielamy aspirację, by relacje polsko-niemieckie były tak istotne jak niemiecko-francuskie" - oświadczył Sikorski.
Według niemieckiego ministra, piątkowe rozmowy nie dotyczyły kontrowersji wokół kandydatury szefowej Związku Wypędzonych (BdV) Eriki Steinbach do rady fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie", która ma stworzyć w Berlinie muzeum poświęcone wysiedleniom.
Westerwelle sprzeciwia się wejściu, krytykowanej w Polsce Steinach, do tego gremium. Jest za to atakowany przez część polityków niemieckiej chadecji, którzy zarzucają mu nawet, że zależy mu bardziej na polskich, niż niemieckich interesach. Westerwelle odpierał w piątek te zarzuty. "Dbam o dobry niemiecki interes, jeśli pielęgnuję dobre stosunki z sąsiadami" - mówił. Jego zdaniem, wiedzą o tym przede wszystkim przedsiębiorcy, którzy korzystają na współpracy gospodarczej z Polską.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!