Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pilna:Polska wygrywa ze Słowacją 1:0 do przerwy. Dziennik.pl zaprasza na relację na żywo>>>

Kempa i Wassermann już nie wrócą?

2009-12-22 | Ostatnia aktualizacja: 21:06 | Komentarze: 0 | skomentuj

28 grudnia Beata Kempa i Zbigniew Wassermann z członków komisji śledczej zmienią się w przesłuchiwanych i będą zeznawać przed posłami w sprawie afery hazardowej. Czy potem wrócą do komisji? "To mało prawdopodobne" - studzą ich zapędy politycy Platformy Obywatelskiej.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wassermann zapowiada, że chce komisji przedstawić absurdalność decyzji o wykluczeniu go ze śledztwa. "Nie można wykluczać kogoś z komisji tylko dlatego, że prowadził działania zgodne z prawem, działania narzucone przez obowiązującą ustawę, ale trzeba uprawdopodobnić, trzeba wykazać, że był stronniczy, że działał we własnym lub czyimś interesie" - powiedział poseł PiS.

"Według mnie to przesłuchanie nie ma doprowadzić do odpowiedzi na pytanie - jak niektórzy próbują sugerować - czy posłowie Kempa i Wassermann powinni zasiadać w komisji, bo według mnie prawnie to jest jednoznaczne. Przesłuchanie ma wyjaśnić te wątpliwości, których nie jesteśmy w stanie rozwiać w inny sposób" - powiedział szef komisji Mirosław Sekuła.

Zdaniem Sekuły nie ma znaczenia, jakie będą efekty przesłuchania, bo już stwierdzono, że i Kempa i Wassermann brali udział w procesie legislacyjnym, którym zajmuje się komisja. "Mam tu swoje zdanie i apeluję o przestrzeganie standardów" - powiedział polityk Platformy.

"Nie wyobrażam sobie powrotu posła Wassermanna do komisji zwłaszcza w kontekście dalszych przesłuchań, zwłaszcza Mariusza Kamińskiego. Prędzej się spodziewam konfrontacji Kamiński-Wassermann niż przesłuchania Kamińskiego przez Wassermanna" - powiedział z kolei Sławomir Neumann (PO).

Wassermann i Kempa zostali wyłączeni z komisji śledczej 4 grudnia. Uzasadnieniem tej decyzji był fakt, że w 2007 roku Wassermann (wówczas koordynator służb specjalnych) i Kempa (ówczesna wiceminister sprawiedliwości) zgłaszali uwagi do projektu zmian w ustawie hazardowej. Przedstawiciele Platformy argumentowali, że Kempa i Wassermann powinni zeznawać przed komisją, jako świadkowie, bo brali udział w procesie legislacyjnym, którego badaniem zajmują się sejmowi śledczy.

Posłowie z komisji hazardowej już teraz przygotowują się do przyszłotygodniowych przesłuchań, zapoznając się z dokumentami ściśle tajnymi, do których mają już dostęp.

Czytaj dalej >>>

Źródło: dziennik.pl
1234następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «