Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pilna:Polska wygrywa ze Słowacją 1:0 do przerwy. Dziennik.pl zaprasza na relację na żywo>>>

Szmajdziński: Poczekajmy na innego papieża

2009-12-28 | Ostatnia aktualizacja: 21:08 | Komentarze: 0 | skomentuj

Papież nie rozumie in vitro - uważa Jerzy Szmajdziński, który z ramienia SLD za rok będzie walczył o prezydenturę. "Dlaczego stoi to w sprzeczności z naukami Kościoła, który mówi o rodzinie, o szczęściu rodzinnym?" - pyta w Radiu ZET. Jak dodaje, w sprawie in vitro trzeba poczekać na innego papieża.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Poseł SLD coraz głośniej wypowiada się w sprawach, na które Polacy będą zwracać uwagę przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi.

"Krzyże nie powinny wisieć w miejscach użyteczności publicznej, w których symbole religijne nie powinny być prezentowane" - mówi Jerzy Szmajdziński w Radiu ZET. "W Polsce krzyż ma oczywiście szczególny wymiar, jest symbolem nie tylko religijnym, ale i kulturowym. Rozumiem to i w związku z tym nie postuluję zachowań ekstremalnych. Tylko mówię, że w Polsce potrzebny jest kompromis między dwiema wrażliwościami" - dodaje polityk SLD.

Takiego zrozumienia Jerzy Szmajdziński nie wykazuje już dla nauk Kościoła w sprawie zapłodnienia in vitro.

"Stoi to w sprzeczności w moim przekonaniu z naukami Kościoła, który mówi o rodzinie, o szczęściu rodzinnym, jako czymś najważniejszym" - mówi parlamentarzysta. "Nie ma szczęścia rodzinnego, jeśli nie ma dzieci. Ta kwestia dotyczy kilku milionów, kilkuset tysięcy par w Polsce" - przypomina.

"Myślę, że trzeba czekać na innego papieża, który to zrozumie" - podsumowuje Szmajdziński.

Mn
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «