Zobacz, co rząd sprzeda w 2010
Minister skarbu chwali się planami prywatyzacyjnymi rządu na przyszły rok. W rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" zdradza, jaka część państwowego majątku pójdzie pod młotek. "Będziecie państwo świadkami wielu interesujących transakcji giełdowych" - mówi Aleksander Grad.
- Grad wyda fortunę na doradców
- Grad: Pieniądze to nie wszystko
- Warszawska giełda lepsza od wiedeńskiej
- Giełda odrobiła straty z kryzysu
- "Kryzys? Udało się zapobiec katastrofie"
- Jakie akcje przyniosą zyski w 2010 roku?
- Rząd sprzeda giełdę na koniec roku
- Ekspert: Rządowi nie uda się sprzedać firm
- Resort skarbu sprzedał akcje Enei
- Polska straciła miliony na węglu
- Koniec złudzeń. Już po stoczniach
- Grad robi wszystko by sprzedać giełdę
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
GRZEGORZ OSIECKI: Czuje się pan czasem, jak minister finansów, bo los budżetu zależy od tego, ile uzyska pan ze sprzedaży państwowych spółek?
ALEKSANDER GRAD*: Czuje się jak minister skarbu, przed którym stoi równie ważne zadanie – dostarczyć środki do budżetu, i to zarówno z dywidendy od państwowych spółek, jak i z prywatyzacji. Prawdą jest, że dla budżetu w 2010 roku przychody z prywatyzacji będą bardzo ważne. Pamiętajmy jednak, że prywatyzacji nie robi się w pojedynkę. Nie tylko dlatego, że jest to program rządowy, nad którym pracuje zespół ludzi, ale też dlatego, że musi być sprzedający i kupujący.
W tym roku budżet miał na prywatyzacji zarobić 12 mld zł. Ile będzie naprawdę?
6–7 mld, bliżej siedmiu. To nie są małe przychody, do tego należy dodać 8 mld zł, które budżet dostał z dywidendy od państwowych spółek. Do tego 12 mld zł trafiło do samych
spółek ze sprzedaży akcji na giełdzie. To znaczy, że w 2009 roku wkład budżetowy ze strony ministra skarbu już był ogromny.
Tak, ale za rok ma pan zebrać z prywatyzacji 25 mld, a tegoroczny wynik nie wróży chyba dobrze tym ambitnym planom?
Plan uzyskania 25 mld zł jest jak najbardziej realny. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę stopień przygotowania firm, jak chociażby to, że w większości są one już spółkami giełdowymi, i
to dużymi. Tak było z PGE, a plany dotyczą również sprzedaży Enei, Tauronu, części KGHM. Bardzo dobry debiut PGE na giełdzie pokazał, że jest ogromne zainteresowanie rynków finansowych
ofertą Skarbu Państwa.
Jak będzie wyglądał model prywatyzacji w 2010 roku?
Będziecie państwo świadkami wielu interesujących transakcji giełdowych. Sprzedamy 10 proc. akcji KGHM, do 16 proc. Enei w pierwszej transzy, potem pozostałe akcje. Podobnie lubelska Bogdanka
– sprzedaliśmy w ostatnim czasie kilka procent, by uruchomić proces wydawania akcji pracowniczych, a teraz szykujemy sprzedaż pakietu własnościowego – 51 proc. W przypadku
Tauronu równolegle będziemy mieli do czynienia z podwyższeniem kapitału oraz sprzedażą naszych akcji. To będzie bardzo duża transakcja. Myślę, że do końca przyszłego roku sfinalizujemy
też sprzedaż warszawskiej giełdy.
Czytaj dalej >>>





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!