Ministerstwo truje szczury za 180 tysięcy
180 tysięcy złotych wyda ministerstwo rozwoju regionalnego na odszczurzanie i dezynsekcję swojej siedziby. Tak zapisano w warunkach przetargu, do których dotarł "Fakt". Czyżby minister Elżbiecie Bieńkowskiej dokuczały gryzonie? Szczurów na korytarzach nie widać - tłumaczą urzędnicy.
- Zobacz, ile ciasteczek zamawia MSWiA
- Grad wyda fortunę na doradców
- Sikorski będzie siedział na tanim krześle
- Sikorski wyda milion na stronę internetową!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Za 180 tysięcy złotych można by wybić całą szczurzą i mysią armię. Jednak pracownicy ministerstwa rozwoju regionalnego zaprzeczają, jakoby siedzibę resortu opanowała plaga gryzoni.
"Deratyzację robimy dwa razy w roku, a dezynsekcję około sześciu" - tłumaczy biuro prasowe. Skąd w takim razie taka skala odszczurzania? "Robimy to profilaktycznie, bo w budynku jest barek, w którym wydawana jest żywność" - przyznają pracownicy ministerstwa.
Czytaj także: Leszek Miller po liftingu! FOTO























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!