Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pilna:Polska wygrywa ze Słowacją 1:0 do przerwy. Dziennik.pl zaprasza na relację na żywo>>>

Miller i Oleksy dostali od SLD biuro

2010-01-04 | Ostatnia aktualizacja: 21:11 | Komentarze: 0 | skomentuj

Byli premierzy Leszek Miller i Józef Oleksy znów będą urzędować w siedzibie SLD przy ul. Rozbrat. W biurze - przy którym będzie osobny sekretariat - znajdą się pamiątki z czasów ich premierostwa i chwały Sojuszu. Decyzję o utworzeniu biura podjął szef partii Grzegorz Napieralski.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Biura dla byłych premierów ma być gotowe w najbliższych tygodniach. Decyzję o jego utworzeniu podjął osobiście szef partii Grzegorz Napieralski.

"Każda szanująca się partia, która posiada duży dorobek rządowy, korzysta z wiedzy i doświadczenia swoich byłych premierów" - tłumaczy rzecznik SLD Tomasz Kalita. I dodaje: "W zachodnich socjaldemokracjach byli premierzy mają należne sobie miejsce".

Miller i Oleksy mają nieformalnie doradzać SLD, pomagać w pisaniu różnych dokumentów i nawiązywaniu kontaktów zagranicznych. Ale jedynie na zasadzie luźnej współpracy. Bo etatów podobno nie dostaną.

Z powrotu na ul. Rozbrat zadowolony jest Miller. Twierdzi, że to dowód na dalszą "konsolidację SLD". - To dobry pomysł, a ja chętnie od czasu do czasu się z kimś spotkam - zapewnia.

Zadowolenia nie kryje także Oleksy. Choć o pomyśle powołania biura jeszcze nie słyszał. "To ładnie. Ale to ma być wspólny pokój?" - dopytuje. Wyjaśniamy, że prawdopodobnie tak, za to z sekretariatem. Czy to dla Oleksego problem, że będzie dzielić biuro z Millerem? "Mnie to nie przeszkadza. Ale to nie jest praktyczne. Przecież będziemy przyjmować różnych gości i umawiać się z różnymi ludźmi. W jednym pokoju będzie to dość trudne" - mówi.

A w dodatku pokój ma być dzielony nie tylko między byłych premierów. Ma tam również powstać małe archiwum z różnymi pamiątkami dotyczącymi czasów świetności Oleksego, Millera i całej partii. Prawdopodobnie m.in. zdjęcia z najważniejszymi osobistościami czy listy gratulacyjne, jakie Miller otrzymał od zachodnich przywódców po wygranych wyborach w 2001 r. - Muszę przejrzeć swoje zasoby do tej "izby pamięci" - śmieje się Oleksy.

Kamila Wronowska
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «