Kempa: Tak rozpoczęła się afera hazardowa
Beata Kempa podczas swobodnej wypowiedzi przed komisją śledczą ds. wyjaśnienia tzw. afery hazardowej przypominała od czego zaczęła się ta afera i co było powodem powołania komisji. Czytała fragmenty stenogramów z zapisów rozmów telefonicznych m.in. byłego szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego i biznesmena branży hazardowej Ryszarda Sobiesiaka.
- Chlebowski i Drzewiecki niedługo przed komisją?
- Palikot zwalnia asystenta za hazard
- Kempa: Odejdę z polityki. Przez chamstwo
- "Przebieg prac komisji jest nie do przyjęcia"
- Komisja śledcza bada... wykształcenie Kempy
- Komisja hazardowa zniknie przez PiS?
- Wassermann: Nie mam się z czego tłumaczyć
- Oto najważniejsze wydarzenia 2009 roku
- Drzewiecki też wrócił, ale się nie odzywa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kempa przytaczała fragmenty publikacji w "Rzeczpospolitej", w której opisano rozmowy i spotkanie Chlebowskiego i Sobiesiaka. Czytała fragmenty ich rozmów telefonicznych wskazujące na to, że starają się zablokować niektóre niekorzystne dla branży hazardowej przepisy. Przypominała, że Chlebowski spotykał się w związku z tą sprawą z Sobiesiakiem na cmentarzu. "Tak rozpoczęła się afera hazardowa" - powiedziała posłanka PiS.
Przytoczyła również publikację dziennika "Polska. The Times", w której znalazły się fragmenty rozmowy ówczesnego szefa MSWiA Grzegorza Schetyny z Sobiesiakiem.
Kempa przypomniała też swój wniosek - który złożyła jeszcze gdy zasiadała w komisji śledczej - o zabezpieczenie bilingów telefonicznych m.in. Schetyny, Sobiesiaka i Chlebowskiego.
Na wtorkowym posiedzeniu oświadczyła, że uważa, iż komisja śledcza powinna również wystąpić o zabezpieczenie i przekazanie dodatkowo bilingów rozmów telefonicznych (w okresie od 17 października 2007 do 9 października 2009) wiceministra finansów Jacka Kapicy - który w MF odpowiada za kwestie związane z branżą hazardową - a także byłego wiceministra gospodarki Adama Szejnfelda.
Kempa podkreśliła, że nie będąc członkiem komisji nie może tych wniosków - ws. billingów Kapicy i Szejnfelda - złożyć formalnie. Dodała jednak, że przekaże je komisji i wyraziła nadzieję, że któryś z posłów zasiadających w niej, przejmie je i formalnie złoży.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!