Tak się nagradza urzędników
Donald Tusk wypłacił 110 tys. zł na nagrody dla urzędników, BBN trzy razy tyle. Kancelaria Prezydenta odmówiła odpowiedzi o premie. Premier wydał 11 proc. z miliona złotych przeznaczonego na nagrody. BBN na nagrody uznaniowe wydało blisko 350 tysięcy złotych brutto.
- Gronkiewicz-Waltz: Muszę dobrze płacić
- Fortuna na premie dla urzędników
- 30 milionów nagrody dla urzędników ZUS
- Premie za oszczędzanie na żołnierzach?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W Kancelarii Premiera grudniowe premie za szczególne osiągnięcia w pracy dostało tylko dwóch ministrów: Jacek Cichocki, minister ds. służb specjalnych (10 tys. zł nagrody za przygotowanie projektu ustawy o ochronie informacji niejawnych), i szef KPRM Tomasz Arabski - 8 tys. zł za "dbałość o racjonalne gospodarowanie środkami budżetowymi i oszczędności wprowadzone w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów na 2010 rok".
Donald Tusk skromnie rozdzielił również nagrody ministrom spoza KPRM. Dostało je tylko dziewięciu wiceministrów, z czego aż pięciu z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego - podaje "Rzeczpospolita".
Szczodrzej niż Donald Tusk rozdzielił premie szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło. Na nagrody uznaniowe Biuro wydało 349 tys. zł (brutto). Sekretarz stanu otrzymał 18 tys. zł, dyrektorzy departamentów od 9 tys. do 12 tys. zł, rzecznik prasowy - 10 tys. zł. Za co dokładnie? Tego, BBN nie podaje.
Odpowiedzi o premie odmówiła gazecie Kancelaria Prezydenta.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!