Według informacji na stronie internetowej prezydenta, wśród rzeczy, które zostaną wysłane ofiarom kataklizmu są: leki, materiały opatrunkowe, koce, woda pitna, krew, osocze, a także 3 tony żywności.

Prezydencki minister Paweł Wypych powiedział, że kancelaria prezydenta wysłała w tej sprawie w piątek prośbę do kancelarii premiera o udostępnienie samolotu Tu-154, który zabrałby wszystkie dary na Haiti.

Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że już w piątek kancelaria premiera odpowiedziała pozytywnie na pismo od wiceszefa prezydenckiej kancelarii Jacka Sasina. CIR podało, że pismo nie precyzowało daty udostępnienia samolotu; samolot może być wykorzystany w najbliższym możliwym terminie. "To ustali już kancelaria prezydenta z Pułkiem Lotnictwa, które zajmuje się samolotami rządowymi" - podkreśla CIR.

W piątek rządowy samolot Tu-154 posłużył do przewiezienia grupy polskich ratowników, którzy pomagają poszkodowanym w trzęsieniu ziemi na Haiti.

We wtorek Haiti nawiedziło trzęsienie ziemi o sile 7 lub 7,3 st. (agencje podają różne informacje). To najsilniejszy wstrząs w tym regionie od ponad 200 lat. Centrum stolicy, Port-au-Prince, jest zniszczone. WHO oraz Panamerykańska Organizacja Zdrowia (PAHO) "szacują, że liczba ofiar śmiertelnych wynosi od 40 do 50 tysięcy" - napisało Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA).