Cichocki zaprzecza słowom Kamińskiego
Były szef CBA powtórzył przed komisją śledczą, że mówił premierowi, iż Zbigniew Chlebowski i Mirosław Drzewiecki mogą działać niezgodnie z prawem. Ale dziś Jacek Cichocki, odpowiadający w kancelarii premiera za specsłużby, zupełnie inaczej relacjonuje rozmowę Kamińskiego z Donaldem Tuskiem.
- Wciąż nie wiadomo, skąd wyszedł przeciek
- "CBA za Kamińskiego? Prywatny folwark"
- Rostowski nie wiedział, co robi Kapica
- "PO grozi mat w trzech ruchach"
- Posłowie sprawdzą, do kogo dzwonił premier
- Co zniknęło z CBA?
- Scenariusz przecieku według Kamińskiego
- Kamiński do dyspozycji szefa CBA
- Tusk zdecydował, kiedy będzie zeznawał
- Kamiński: Wyrzucili mnie za wykrycie afery
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sekretarz kolegium ds. służb specjalnych Jacek Cichocki oświadczył, że podczas spotkania z premierem Donaldem Tuskiem 14 sierpnia 2009 roku, ówczesny szef CBA Mariusz Kamiński jednoznacznie stwierdził, że w dowodach zgromadzonych przez Biuro w sprawie afery hazardowej "do tej pory nie ma dowodów na popełnienie przestępstwa".
Cichocki mówił, że spotkanie premiera i Kamińskiego odbyło się w gabinecie szefa rządu, "w warunkach bezpiecznych". Jak dodał, spotkanie było wywołane materiałem przesłanym przez ówczesnego szefa CBA 12 sierpnia z prośbą o spotkanie. Poświęcone było temu co było zawarte w tym materiale i wnioskom co robić dalej - dodał Cichocki.
Sekretarz kolegium ds. służb specjalnych zaznaczył, że premier po pierwsze chciał ustalić "czy doszło do popełnienia przestępstwa, czy z materiałów wynika, że doszło do popełnienia przestępstwa".
"Kamiński jednoznacznie mówił, że materiały i dowody, które zostały zgromadzone do tej pory i są przedstawione w materiale, nie dają podstaw na stwierdzenia, że doszło do popełnienia przestępstwa; opisane wydarzenia są naganne pod względem polityczno-etycznym i będą podlegały dalszym analizom i może być tutaj zastosowany kodeks karny" - relacjonował Cichocki.
Przesłuchanie Sekretarza kolegium ds. służb specjalnych trwa.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!