Wciąż nie wiadomo, skąd wyszedł przeciek
Po zeznaniach złożonych przed hazardową komisją śledczą przez sekretarza kolegium służb specjalnych Jacka Cichockiego wciąż nie wiadomo, gdzie doszło do przecieku informacji o akcji CBA i kto był źródłem informacji, która trafiła do Ryszarda Sobiesiaka i Jana Koska.
- "PO grozi mat w trzech ruchach"
- Tusk zdecydował, kiedy będzie zeznawał
- Posłowie sprawdzą, do kogo dzwonił premier
- Spotkanie na cmentarzu? "Jak każde inne"
- Chlebowski zeznaje. Migalskiego zemdliło
- Tusk wybrał: 4, 5 lub 10 lutego
- Scenariusz przecieku według Kamińskiego
- Cichocki zaprzecza słowom Kamińskiego
- Chlebowski: Będę spokojny i opanowany
- Kempa: Cały rząd był na usługach hazardu
- Dorn: Ustawę hazardową pisano w konspiracji
- Magdalena Sobiesiak rozszyfruje przeciek?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tak jak można się było spodziewać, zeznania ministra stoją w sprzeczności z tym, co we wtorek pod przysięgą mówił były szef CBA Mariusz Kamiński.
• Kamiński przekonywał śledczych, że 14 września w gabinecie premiera w obecności Cichockiego mówił, że działania szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego i ministra sportu Mirosława
Drzewieckiego mogą naruszać prawo.
Kamiński: "Ostrzegałem, że kodeks karny będzie miał zastosowanie i zleciłem analizę prawno-karną. Ani razu nie mówiłem, że są to działania nieetyczne, ale zgodne z
prawem".
Cichocki relacjonował, że szef CBA poinformował premiera, że nie widzi podstaw do postawienia zarzutów Drzewieckiemu i Chlebowskiemu. "Deklaracja była jednoznaczna: po przeanalizowaniu
materiałów, CBA nie ma dowodów na popełnienie przestępstwa. Wydarzenia są naganne pod względem polityczno-etycznym i będą podlegały dalszym analizom CBA" - mówił. Cichocki
zeznał także, że Donald Tusk w czasie tego spotkania wypytywał Kamińskiego nie tylko o Chlebowskiego i Drzewieckiego, ale także o rolę w sprawie Grzegorza Schetyny. Kamiński miał powiedzieć
premierowi, że nie ma dowodów na kontakty wicepremiera z biznesmenami od hazardu. Były szef CBA twierdzi, że mówił o związkach Schetyny z tą branżą.
• Cichocki zeznał, że w czasie sierpniowego spotkania z premierem Kamiński zapewniał, że akcja CBA w tej sprawie jest już skończona, materiały zostały zebrane, a kolejne działania
są po stronie premiera.
Jak mówił sekretarz kolegium służb, Tusk wówczas zaoponował i wyraził wątpliwość, że jeśli zacznie interweniować, może stworzyć zagrożenie dla działań operacyjnych CBA. Kamiński
zaprzeczył. Jak mówił Cichocki, szef CBA miał powiedzieć, że to dobry moment, żeby premier włączył się do prac nad ustawą. "Wzięliśmy to za dobrą monetę" -
opowiadał o tej deklaracji Kamińskiego.
czytaj dalej
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!