"Już trzykrotnie prokuratura i sądy starały się swoimi decyzjami wytłumaczyć Lechowi Kaczyńskiemu, że nie jest on człowiekiem wysokim, a słowo kurdupel nie jest wobec niego obraźliwe. Prezydent najwyraźniej może tego słuchać bez końca. I po raz kolejny, to jest już czwarty, odwołał się od decyzji organu wymiaru sprawiedliwości" - pisze na blogu w Onet.pl Janusz Palikot.

Kontrowersyjny poseł z Lublina deklaruje, że może się poświęcić dla prezydenta. Jednak czytając jesgo wpis, trudno podejrzewać, by były to szczere intencje.

"Rodzi się wobec tego filozoficzne pytanie: jaki jest związek między fizycznym wzrostem osobnika, a wysokością jego mniemania o sobie i czy liczba <cztery> ma w tym wypadku charakter magiczny. W każdym bądź razie gdyby się okazało, że Prezydent mimo dość zaawansowanego wieku może urosnąć jakieś 10 cm, jeśli tylko sąd by mnie skazał, to w trosce o klamki w Pałacu Namiestnikowskim gotów jestem ponieść takie konsekwencje" - deklaruje Palikot, który z ataków na Lecha Kaczyńskiego zrobił swój znak rozpoznawczy.