Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Boni broni Drzewieckiego

2010-01-26 | Ostatnia aktualizacja: 21:25 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Nie znam żadnych jego działań nielegalnych związanych z lobbingiem, kierowanych w moją stronę ani w żadną inną" - zeznał przed hazardową komisją śledczą Michał Boni, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, pytany, czy Mirosław Drzewiecki uprawiał lobbing na rzecz biznesmenów z branży hazardowej.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Michał Boni oświadczył, że w żadnym okresie przy pracach nad nowelizacją ustawy hazardowej nie zetknął się z formą nielegalnego lobbingu. Zeznał ponadto, że nie docierały do niego żadne informację na temat nielegalnego lobbingu w sprawie tej nowelizacji.

Pytany, czy w trakcie prac nad zmianami w ustawie hazardowej kontaktowali się z nim ówczesny szef klubu PO i przewodniczący Komisji Finansów Publicznych Zbigniew Chlebowski lub ówczesny minister sportu Mirosław Drzewiecki bądź przedstawiciele lobby hazardowego, powiedział, że nie.

Na pytanie Franciszka Stefaniuka (PSL), czy informowano go o ewentualnym zaangażowaniu Drzewieckiego w działania mogące być nielegalnym lobbingiem, odparł, że "Drzewiecki jako minister konstytucyjny przedstawiał swoje argumenty i stanowiska w sprawie ustawy hazardowej".

"Nie znam żadnych jego działań nielegalnych związanych z lobbingiem, kierowanych w moją stronę ani w żadną inną" - podkreślił Boni.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «