W tej chwili poparcie dla partii Donalda Tuska wynosi 45 procent i jest to o jeden punkt mniej niż dwa tygodnie temu - wynika z sondażu PBS DGA dla "Gazety Wyborczej".

Prawo i Sprawiedliwość za to rośnie w siłę. Poparcie dla partii Jarosława Kaczyńskiego deklaruje 30 procent Polaków. Co ważniejsze, od ostatniego sondażu to wzrost o cztery punty procentowe.

Powody do zmartwienia ma wicepremier Waldemar Pawlak. Jego Polskie Stronnictwo Ludowe znalazłoby się poza Sejmem. Poparcie dla PSL bowiem spadło do trzech procent. To wynik na poziomie Samoobrony i Libertasu.

Sojusz Lewicy Demokratycznej został sprowadzony na ziemię. Po jednorazowym skoku do poziomu 13 procent, poparcie dla SLD spadło do 10 procent.

Sondaż przeprowadzono 20-21 stycznia. Objął 1057 dorosłych mieszkańców Polski.

A jak wygląda sondaż preferencji partyjnych GfK Polonia publikowany dziś przez "Rzeczpospolitą"? Bardzo podobnie.

Na PO chce obecnie głosować 48 procent (spadek o jeden punkt), PiS popiera 28 procent (wzrost o dwa punkty). SLD - spadek poparcia z 12 do 8 procent. I tylko PSL ma lepszy wynik niż w pierwszym sondażu - cieszy się sympatią 6 procent ankietowanych.