"Economist" wychwala Polskę i rządy Tuska
Polska nigdy nie była bezpieczniejsza, zamożniejsza czy lepiej zarządzana - taką laurkę naszemu rządowi wystawił opiniotwórczy brytyjski tygodnik "The Economist". Gazeta pisze o spektakularnym tempie wzrostu gospodarczego, o tym, że Lech Kaczyński tak naprawdę nie chce być prezydentem, i o tym, kto powinien go zastąpić.
- "Kraje bałtyckie bezpieczniejsze dzięki nam"
- "Stany Zjednoczone skończą jak Grecja"
- Prezydent chce być inny niż Tusk
- Ratowanie Grecji pochłonie miliardy
- Prezydent: Powinniśmy być w G-20
- Palikot mówi, kogo PO wystawi w wyborach
- "Rządy Tuska straciły usprawiedliwienie"
- "Plan Tuska? Pozostanie pustym bytem"
- Bruksela: Polska liderem Europy
- Rostowski najlepszy w całej Europie!
- Polska prymusem Europy
- Polak wydaje połowę tego co Europejczyk
- W USA radzą Obamie, by rządził jak Tusk
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dawne stereotypy na temat Polski straciły sens w świetle osiągnięć silnego i stabilnego centro-prawicowego rządu oraz spektakularnego tempa gospodarczego wzrostu - zauważa "The Economist".
Artykuł tygodnika zatytułowany "Od konia zaprzęgowego do konia mechanicznego", zilustrowany konną furmanką, za którą ciągnie sznur samochodów, jest utrzymany w bardzo pochlebnym tonie dla Polski i jej gospodarczych oraz politycznych osiągnięć.
"Według standardów minionych wieków, Polska nigdy nie była bezpieczniejsza, zamożniejsza lub lepiej zarządzana". Dlatego tygodnik radzi, by spojrzeć na nią świeżym okiem, odchodząc od utartych stereotypów.
Według tygodnika, tylko w 2009 r. średni przychód na głowę mieszkańca w przeliczeniu na PKB rekordowo wzrósł w Polsce do 56 proc. z 50 proc. unijnej średniej. W tym samym ujęciu skorygowanym na siłę nabywczą pieniądza, dzięki niższym cenom Polska jest dziewiątą największą gospodarką UE.
"Podczas, gdy takie, domniemane zachodnie państwa jak Grecja chwieją się (i mają trudności z zaciągnięciem długu na międzynarodowym rynku kapitałowym), eks-komunistyczna Polska pożycza tanio, o czym świadczy niedawna emisja euroobligacji na sumę 3 mld euro" - pisze tygodnik.
Sukcesy Polski po części biorą się ze szczęścia (polskie banki nie uniknęły spirali długu, która pogrążyła Węgry i Łotwę, ma duży rynek wewnętrzny i prężny popyt konsumpcyjny, skorzystała na niemieckim programie wsparcia dla rynku motoryzacyjnego), ale zawdzięczają wiele także sprytnej polityce jej politycznego kierownictwa.
"Obecna ekipa rządzącą prezentuje się dobrze nie tylko na tle poprzednich, ale także w porównaniu z innymi krajami europejskimi. Rząd zmierzył się z niektórymi spośród najtrudniejszych problemów" - twierdzi tygodnik.
czytaj dalej





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!