Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Piesiewicz nic nie powie. Przysłał list

2010-02-01 | Ostatnia aktualizacja: 21:29 | Komentarze: 0 | skomentuj

Czy senator PO Krzysztof Piesiewicz straci immunitet, jak wnioskuje prokuratura, która chce postawić mu między innymi zarzut posiadania kokainy? Zdecyduje o tym komisja regulaminowa. Piesiewicz raczej nie stawi się na jej posiedzenie. Przysłał tylko list.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Senator Piesiewicz prawdopodobnie nie przybędzie na posiedzenie komisji. Świadczy o tym fakt, że wystosował on pismo do członków komisji, w którym ustosunkowuje się do wniosku prokuratury o uchylenie mu immunitetu. Skoro wysłał pismo, to zasugerował, że osobiście go nie będzie" - przyznaje szef komisji Zbigniew Szaleniec.

Pytany o szczegóły listu Piesiewicza powiedział, że sam jeszcze nie zapoznał się z całą treścią. Podkreślił też, że fakt wysłania przez Piesiewicza listu nie ma wpływu na termin najbliższego posiedzenia komisji regulaminowej. "Komisja planowana jest na 3 lutego na godz. 8.30 i tu się nic nie zmienia" - zaznaczył.

Szaleniec nie wykluczył, że jeśli komisja zaopiniuje w środę wniosek prokuratury o uchylenie immunitetu Piesiewiczowi, to być może Senat zajmie się tą sprawą już na najbliższym posiedzeniu, także w środę. "Wiele scenariuszy jest jednak możliwych i nie mogę przewidzieć wszystkiego, co się wydarzy. Jeżeli zakończymy na poziomie komisji prace nad wnioskiem prokuratorskim, to od pana marszałka Senatu Bogdana Borusewicza będzie zależeć, czy wprowadzi ten punkt pod obrady" - powiedział Szaleniec.

Prokuratura chce zarzucić senatorowi przestępstwa z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii: posiadania kokainy, udzielania jej i nakłaniania do jej zażycia innych osób.

Jest to pokłosie innego postępowania, które - jak podał w grudniu zeszłego roku "Wprost" - prokuratura wszczęła po doniesieniu samego Piesiewicza. Senator twierdził, że padł ofiarą grupy szantażystów. 18 listopada na zlecenie śledczych doszło do zatrzymania osób wskazanych przez parlamentarzystę. Jak nieoficjalnie dowiedział się "Wprost", zatrzymani oskarżyli Piesiewicza o posiadanie kokainy.

Czytaj dalej >>>

Źródło: Dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «