Miller: Goebbels zrobił film o Jaruzelskim
Nie cichnie krytyka ze strony lewicy po wyemitowaniu w TVP filmu o Wojciechu Jaruzelskim. Leszek Miller nazwał reżysera obrazu "Towarzysz generał" Goebbelsem. "Z niesmakiem to oglądałem i myślę, że wielu ludzi, którzy płacili abonament, przestaną go płacić" - stwierdził Miller.
- Oleksy wraca. SLD już nie jest "sitwą"?
- Jaruzelski: Michnik mógł być generałem
- Tak PZPR wtopiła się w III RP
- SLD: Miller i Oleksy zasłużeni dla Polski
- Józef Oleksy ponownie członkiem SLD
- MON wyrzuca Jaruzelskiego z biura
- Miller zrugany za porównanie PiS do NSDAP
- Ile Jaruzelski ma na miesiąc?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W filmie dokumentalnym autorstwa Roberta Kaczmarka i Grzegorza Brauna zarzucono Wojciechowi Jaruzelskiemu m.in., że był agentem stalinowskiej informacji wojskowej i brał udział w antysemickiej
czystce w latach 1967-68. W filmie pada także stwierdzenie rosyjskiego opozycjonisty Władimira Bukowskiego, że Jaruzelski był "rosyjskim sługusem".
Leszek Miller w wywiadzie dla Konrada Piaseckiego w RMF FM nie krył oburzenia. "Uważam, że cały ten film został skonstruowany wg takiego dobrego rzemiosła goebbelsowskiego" -
powiedział były premier. "Właściwie, kiedy ten film się kończył, to zamiast nazwiska reżysera powinno być napisane Goebbels" - dodał.
Miller uważa, że po emisji wiele osób przestanie płacić abonament. Na pytanie, czy on też przestanie, były premier odpowiedział: "Moje obywatelskie poczucie odpowiedzialności mi na
to nie pozwala. Ale słyszałem już wielu moich kolegów, którzy mówili: No, po cholerę będziemy utrzymywali taką telewizję".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!