CBA przeszukało mieszkanie Rosoła
CBA przeszukało we wtorek mieszkanie Marcina Rosoła - b. szefa gabinetu politycznego b. ministra sportu Mirosława Drzewieckiego. Przeszukania dokonano na polecenie warszawskiej Prokuratury Okręgowej, która prowadzi śledztwo ws. tzw. afery hazardowej.
- Tajemnica ostatniego spotkania Mira i Rycha
- Rosół od Drzewieckiego źródłem przecieku?
- Mają sklerozę przez aferę hazardową?
- Komisja hazardowa wzywa szefa CBA
- Posłowie sprawdzą, do kogo dzwonił premier
- ABW raportuje: CBA mogło przeciekać
- "O pracę prosili mnie przez Naszą-Klasę"
- Kto dał gazecie "kwity" o Sobiesiaku
- Tak prokuratura dobierała się do szefa CBA
- CBA ostrzegło Rosoła, że złoży mu wizytę
- CBA w drodze. Co robi Rosół? Myje podłogę
- "Premier śmieje się nam w twarz"
- Przeciek hazardowy był już rok temu
- Scenariusz przecieku według Kamińskiego
- "W komisji działy się dziwne rzeczy"
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W efekcie przeszukania zabezpieczono dokumenty i komputery Rosoła. "Śledczy sprawdzą, czy pisano na nich ustawę hazardową" - podała w środę "Rzeczpospolita" na swoich stronach internetowych.
"Przeprowadzono takie czynności na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie" - potwierdził w środę PAP jej rzecznik Mateusz Martyniuk. "Zabezpieczono i dokumentację i komputery" - dodał.
18 lutego Rosół ma stanąć przed komisją śledczą ds. wyjaśnienia tzw. afery hazardowej. Jak zeznał przed komisją były szef CBA Mariusz Kamiński, wszystko wskazuje na to, że to rozmowa Rosoła z córką Ryszarda Sobiesiaka Magdaleną była momentem przecieku o działaniach CBA prowadzonych wobec jej ojca, a związanych z jego kontaktami z politykami PO. Miało się to stać na spotkaniu Rosoła z Magdaleną Sobiesiak 24 sierpnia 2009 r. w kawiarni "Pędzący królik".
Śledztwo ws. tzw. afery hazardowej Prokuratura okręgowa w Warszawie prowadzi od października 2009 r. Obejmuje ono trzy wątki: niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w czasie prac nad ustawą o grach i zakładach wzajemnych; podejmowania się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w ramach prac nad tą ustawą oraz udzielenia lub obietnicy udzielenia korzyści majątkowej lub osobistej w zamian za takie pośrednictwo.
Prokurator nie ujawnił, o jakich urzędników chodzi. Śledztwo wszczęto "w sprawie" a nie przeciw jakiejś osobie.
Śledztwo wszczęto po doniesieniu szefa CBA Mariusza Kamińskiego. CBA informowało, że wysłało do premiera, prezydenta, Sejmu i Senatu informacje o zagrożeniu interesu ekonomicznego państwa w związku z przygotowywaniem projektu nowelizacji ustawy o grach i zakładach wzajemnych. CBA ostrzegało, że w wyniku zmian ustawy budżet państwa mógłby stracić 469 mln zł. Według CBA, w sprawie nielegalnie lobbowali czołowi politycy PO: szef klubu tej partii Zbigniew Chlebowski (został zawieszony) i minister sportu Mirosław Drzewiecki (podał się do dymisji).
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!