Sekuła do dziennikarzy: Nie ziewajcie
W ósmej godzinie przesłuchania Donalda Tuska śledczym dało się już we znaki zmęczenie. A przynajmniej przedniczącemu komisji. Gdy po południu Mirosław Sekuła ogłaszał przerwę, zwrócił się też do relacjonujących przesłuchanie dzienikarzy z nietypową prośbą.
- Schetyna: Nie lobbowałem, nie gram w golfa
- Starcie Kempy z Tuskiem. Wygrał premier
- Zobacz, jak pięknieje posłanka Kempa
- Poseł robi darmową reklamę komputerom
- Wassermann wyżalił się Tuskowi
- PiS będzie odwoływać Sekułę
- Posłowie PiS próbują pozbyć się Sekuły
- Słodki poseł PO złamał przepisy wyborcze?
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Już w ramach przerwy mam taką nietypową prośbę do państwa, którzy tu przed nami siedzą" - zaczął Sekuła, gdy przesłuchiwany Donald Tusk i śledczy z komisji zaczęli wychodzić z Sali Kolumnowej.
"Ja wiem, że jest głód przed obiadem, że po obiedzie jest senność. Ale ja mam do was prośbę: nie ziewajcie, bo to jest bardzo zaraźliwe, a ja się nie mogę powstrzymać. Dziękuję" - wypalił Sekuła.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!