Wassermann chce tajnych przesłuchań
Zbigniew Wassermann (PiS) złożył we wtorek wniosek o przesłuchanie przed hazardową komisją śledczą na posiedzeniu zamkniętym sekretarza kolegium ds. służb specjalnych Jacka Cichockiego i b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego.
- Rosół od Drzewieckiego źródłem przecieku?
- Błochowiak: To nie ja, to Chlebowski
- Posłowie PiS próbują pozbyć się Sekuły
- Malarz przed komisją: Tylko obserwowałem
- Kaczyński: Tusk przyznał się do winy
- Premier wygrał z komisją. Jak to zrobił?
- Co Sobiesiak chciał ukryć przed mediami?
- Mają sklerozę przez aferę hazardową?
- Wassermann: Nie chciałbym znać Sobiesiaka
- Znów zgrzyt w komisji. Wassermann wyszedł
- Arłukowicz i Wassermann mogli "przeciekać"
- Kto z komisji topi PO donosami do gazety?
- Kaczyński zeznawał. Było sporo śmiechu
- Wściekła Olejnik: Proszę mnie nie obrażać
- Kosek chce zeznawać na odległość
- PiS będzie odwoływać Sekułę
- "Co chce ukryć poseł Wassermann"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wassermann uzasadnił swój wniosek tym, że Kamiński i Cichocki dysponują wiedzą, którą nie mogli się podzielić ze śledczymi i opinią publiczną podczas przesłuchań jawnych. Kolejny wniosek, z którym wystąpił poseł PiS dotyczy zwrócenia się do prokuratora generalnego o akta sprawy prokuratury apelacyjnej w Warszawie dotyczące nadzoru śledztwa w sprawie tzw. przecieku związanego z aferą hazardową.
Jarosław Urbaniak (PO) złożył z kolei wniosek o zwrócenie się do szefa CBA o udostępnienie komisji audytu wewnętrznego Biura, przeprowadzonego po odwołaniu Kamińskiego ze stanowiska szefa CBA. Poseł wnioskował też o zwrócenie się do szefa CBA o udostępnienie komisji danych z programu monitorującego poruszanie się samochodów służbowych funkcjonariuszy CBA.
Trzeci złożony przez Urbaniaka wniosek dotyczy zwrócenia się do szefa CBA o udostępnienie informacji o tym, czy wobec byłego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego oraz jego żony w latach 2008-2009 były prowadzone czynności rozpoznawczo-operacyjne. Poseł wnioskował też o zwrócenie się do prokuratora generalnego o udostępnienie informacji, czy w latach 2008-2009 wyrażano zgodę na podsłuch jakiegokolwiek telefonu Drzewieckiego lub jego żony.
Wassermann zwrócił się do Urbaniaka z prośbą o uzasadnienie tych wniosków. Poseł PO wyjaśnił, że 20 listopada 2009 r. pojawił się artykuł (w "Rzeczpospolitej" - PAP), w którym jest cytowana treść rozmowy Drzewieckiego z żoną. "Z tego wynika, że prawdopodobnie jeden z telefonów, albo telefon ministra Drzewieckiego, albo telefon jego małżonki, był podsłuchiwany. Moje wnioski dotyczą sprawdzenia, czy takie czynności operacyjne (...) były przeprowadzone" - powiedział poseł PO. Dodał, że chce też wiedzieć, czy prokuratora wydała pozwolenia na te podsłuchy. Wassermann doprecyzował przy tym, że na podsłuchy zgodę wydaje sąd.
Wnioski złożone we wtorek mają być głosowane na posiedzeniu komisji w czwartek.
czytaj dalej






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!