Sondaż: Platforma zyskuje, PiS traci
Platformie Obywatelskiej nie zaszkodziło maglowanie polityków tej partii przez śledczych z komisji hazardowej. Na PO chce głosować 43 procent Polaków - podał CBOS. To wzrost o 5 punktów procentowych. Tymczasem partii Jarosława Kaczyńskiego stopniała popularność. Ciekawe dlaczego?
- Polacy nie ufają nikomu
- Graś: Ciocia Klocia wygrałaby z Kaczyńskim
- Cimoszewicz bije Komorowskiego w I turze
- Sikorski czy Komorowski? Prawybory w PO
- Prezydentem będzie ktokolwiek z PO
- Olechowski do fanów PO: Poprzyjcie mnie!
- Jeśli nie Tusk, to kto? Oto typ Polaków
- Tusk podzieli się władzą z... SLD
- Tylko trzy partie w Sejmie
- "Pięć lat temu w sondażach byłem czwarty"
- "Antyprezydencka kampania Donalda Tuska"
- Ponad połowa Polaków chce głosować na PO
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Afery hazardowa, której głównymi "bohaterami" są politycy PO wcale nie zaszkodziła partii. Wygląda na to, że najbardziej zaszkodziła opozycyjnemu PiS. Na tę partię chce
głosować o 5 punktów procentowych mniej Polaków niż jeszcze w styczniu. Teraz oddałoby na nią głos jedynie 19 procent społeczeństwa.
Tymczasem poparcie dla Platformy Obywatelskiej deklaruje ponad dwie piąte spośród osób zamierzających pójść do urn - wynika z najnowszego sondażu CBOS.
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w lutym, w parlamencie znalazłyby się jeszcze dwie partie: SLD z poparciem 7 proc. oraz PSL popierane przez 6 proc. osób deklarujących, że pójdą do
urn.
Po 1 proc. poparcia zanotowały natomiast: Liga Polskich Rodzin, Partia Kobiet, Stronnictwo Demokratyczne, Samoobrona i Unia Polityki Realnej.
Ponadto 19 proc. ankietowanych chcących wziąć udział w wyborach parlamentarnych nie wie jeszcze, na którą partię zagłosuje.
W lutym 52 proc. (o 1 pkt proc. więcej niż w styczniu) ankietowanych przez CBOS zadeklarowało, że gdyby wybory do Sejmu i Senatu odbyły się już teraz, to oni na pewno wzięliby w nich udział.
Jednocześnie wzrosła - z 28 proc. w styczniu do 32 proc. w lutym - liczba ankietowanych, którzy na pewno nie chcieliby pójść na wybory. Niezdecydowanych było 16 proc. (w styczniu 18
proc.).
CBOS ocenia, że relatywnie wysokie zainteresowanie Polaków czynnym udziałem w życiu politycznym i głosowaniem w wyborach parlamentarnych może być efektem podjętej w ostatnim czasie przez premiera Donalda Tuska decyzji o rezygnacji ze startu w wyborach prezydenckich. W ocenie pracowni wpływ na to mogło mieć także przesłuchanie przez sejmową komisję śledczą, badającą tzw.
aferę hazardową, szefów dwóch największych partii PO - Tuska oraz PiS - Jarosława Kaczyńskiego.
CBOS przeprowadził sondaż w dniach 4-10 lutego na liczącej 1021 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!