Komorowski i Sikorski - zalety i "haki"
We wtorek zarząd Platformy Obywatelskiej podejmie pierwsze decyzje dotyczące wyboru kandydata tej partii na prezydenta. Raczej nie wskaże, kto z dwójki: Bronisław Komorowski i Radosław Sikorski, będzie tym jedynym. Ogłosi pewnie wewnętrzne prawybory. A "DGP" analizuje plusy i minusy obu polityków.
- Palikot kpi z partyjnego kolegi
- "Za rządów PiS wszyscy z PO mieli teczki"
- Sikorski czy Komorowski? Prawybory w PO
- Kaczyński zbiera haki? "Niech to wyjaśni"
- Gowin: Haki zaszkodzą PiS, nie nam
- Lewica zasadza się na Komorowskiego
- "Nie startuję po to, by odebrać żyrandol"
- Olechowski do fanów PO: Poprzyjcie mnie!
- Wałęsa ostrzega: Będą haki na Sikorskiego
- Prezydentura Sikorskiego? "Eksportowa"
- Komorowski: Chcę być prezydentem
- Kaczyński: Na Sikorskiego są haki
- "Chcę wygrać, by nie było polityki hakowej"
- "Kaczyński zawsze miał jakieś haki"
- Sikorski o hakach: Znam, nie boję się
- Kaczyński: Ten wywiad nie był o hakach
- Kwaśniewski: Lech Kaczyński nie ma wyjścia
- Sikorski czy Komorowski? Który lepszy?
- Applebaum: Język polski szeleści
- Kto na prezydenta? Palikot rozważa siebie
- Napieralski: Haki to metoda prawicy
- Sikorski: Żona mnie upoważniła, to mówię
- Cała PO wybierze kandydata
- Prezydent ma "haki", ale ich nie pokaże
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Kandydat Platformy na prezydenta powinien być wyłoniony w prawyborach wśród członków partii" - powiedział w piątek premier Donald Tusk. W ten sposób lider PO chce rzekomo zerwać z dotychczasowym zwyczajem partii, by kandydata wskazywał zarząd. "Marzy mi się taka pierwsza prawdziwa preelekcja w Polsce. To znaczy, żeby wszyscy członkowie PO mogli o tym zdecydować w bezpośrednim głosowaniu" - stwierdził Tusk. Głosowanie zostanie prawdopodobnie zorganizowane w internecie. Nie wiadomo nawet, czy wyniki takiego badania będą jawne. Do Platformy należy dziś prawie 40 tysięcy osób.
Jest też inny wariant: głosowanie mogłoby zostać przeprowadzone podczas zbliżających się wyborów władz lokalnych. O takim scenariuszu mówił niedawno sekretarz generalny PO Grzegorz Schetyna. Tyle że wewnętrzne wybory zakończą się dopiero w kwietniu, więc tak długo trwałaby debata "Sikorski czy Komorowski".
Wewnętrzne prawybory niosą też pewne zagrożenie. Dają odpowiedź, kto jest bardziej popularny wewnątrz partii. Ale nie dają pewności, że taki kandydat na pewno zostanie prezydentem. Ich potencjalne kandydatury niosą ze sobą zagrożenia i szanse. I Komorowski, i Sikorski mają wiele atutów. Oczywiście mają też wady. Stąd nasz pomysł, by pokazać te silne i słabe strony oraz to, co byłoby dla nich szansą, a co groziłoby fiaskiem prezydenckiego planu ich i Platformy.
BRONISŁAW KOMOROWSKI
SZANSE
WIZERUNEK MĘŻA STANU
Marszałek Sejmu ma 58 lat, jest wzorowym mężem, ojcem piątki, dorosłych już dzieci, ma wnuki. Do tego pochodzi z rodziny z wielkimi patriotycznymi tradycjami. Jego wujem był gen. Tadeusz
Bór-Komorowski. Dzięki temu Komorowski mógłby nawet odebrać głosy twardego elektoratu Lecha Kaczyńskiego.
UMIEJĘTNOŚĆ WYCISZANIA SPORÓW
Jego start mógłby oznaczać spokojniejszą kampanię. Choć nie jest sympatykiem braci Kaczyńskich, wiele razy pokazał, że swoje emocje potrafi trzymać na wodzy. Jest zdecydowanie typem
człowieka, który próbuje łączyć, a nie dzielić. W jego kampanii nie byłoby miejsca na hasła rozliczeń z PRL, dekomunizacji czy lustracji, które przez lata dzieliły Polaków. Komorowski
stroni także od ostrego języka.
SILNE WSPARCIE PARTII
Od lat związany z PO. Choć kiedyś był przeciwnikiem Okrągłego Stołu, od lat jego poglądy są stałe i niezmienne. Mimo konserwatywnego nachylenia nie jest identyfikowany jako prawicowiec z
krwi i kości. Nie dokonywał nigdy nagłych, partyjnych wolt. To dlatego na Komorowskiego stawia dziś większość działaczy PO. Jeśli to on zostanie ich kandydatem na prezydenta, chętnie
zaangażują się w jego kampanię. do tej kandydatury najłatwiej będzie też przekonać twardy elektorat PO.
POPULARNOŚĆ NA LEWICY
Dbałość o konsensus i fakt, że nie należy do polityków zacietrzewionych, pozwala zdobywać Komorowskiemu zwolenników także poza elektoratem prawicy. W II turze, w której prawdopodobnie
zmierzyłby się z urzędującym prezydentem, to będzie przesądzające dla ostatecznego rozstrzygnięcia.
czytaj dalej





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!