Tak rząd odpowiada na represje na Białorusi
Po serii zatrzymań działaczy Związku Polaków na Białorusi, jest odpowiedź polskiego rządu. Radosław Sikorski po spotkaniu z prezydentem oświadczył, że od północy nasze granice będą zmaknięte dla urzędników odpowiedzialnych za represje. Donald Tusk rozmawiał o tym telefonicznie z Andżeliką Borys.
- Łukaszenka zamknął 40 Polaków
- Dziennikarz Biełsatu z zarzutem pobicia
- Polacy na Białorusi tracą Dom w Iwieńcu
- Łukaszenka zamyka Polaków
- "Łukaszenka robi najgorsze, co może"
- Łukaszenka rozpoczyna kampanię zastraszania
- Prezydent wysłał list do Łukaszenki
- MSZ zaniepokojone zatrzymaniami Polaków
- Kaczyński: Na Sikorskiego są haki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Donald Tusk przekazał szefowej ZPB informacje o działaniach podejmowanych przez polski rząd, w tym na forum Unii Europejskiej. Premier podkreślił, że jest w tej sprawie w stałym kontakcie z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Jerzym Buzkiem.
Na wtorek jest zaplanowana kolejna rozmowa premiera z szefową Związku Polaków na Białorusi - podało CIR.
Według CIR Andżelika Borys poinformowała szefa polskiego rządu o sytuacji polskiej mniejszości na Białorusi.
W poniedziałek milicja białoruska zatrzymała 40 działaczy ZPB. Chcieli oni wziąć udział w rozprawie sądowej dotyczącej Domu Polskiego w Iwieńcu, który władze białoruskie chcą przekazać lojalnemu wobec Mińska kierownictwu ZBP ze Stanisławem Siemaszką na czele.
Polskie MSZ zaapelowało w poniedziałek w Warszawie o zaprzestanie wszelkich działań o charakterze represyjnym wobec polskiej mniejszości na Białorusi. Wiceminister Andrzej Kremer poinformował, że strona polska nie będzie wydawała wiz zezwalających na wjazd do Polski kierownictwu nieuznawanego przez Warszawę Związku Polaków na Białorusi, kierowanego przez Stanisława Siemaszkę oraz innym osobom, które przyczyniły się do wzrostu napięcia w ostatnich dniach.
O sytuacji polskiej mniejszości na Białorusi Lech Kaczyński rozmawiał z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim. Po tym spotkaniu szef prezydenckiej kancelarii Władysław Stasiak oświadczył, że prezydent oczekuje zdecydowanych działań rządu. Lech Kaczyński zapowiedział też, że skieruje list do prezydenta Łukaszenki, by ten osobiście unormował sytuację Polaków na Białorusi.
Lech Kaczyński chce także, by polska dyplomacja podjęła działania na forum Unii Europejskiej, OECD, Rady Europy, czy innych organizacji.
czytaj dalej





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!