Sobiesiak miał Drzewieckiego "na telefon"
Przed sejmową komisją śledczą Mirosław Drzewiecki przekonywał, że nie pomagał w interesach Ryszardowi Sobiesiakowi. Jednak z podsłuchów CBA wynika coś innego. Były minister sportu służył biznesmenowi pomocą "na telefon". Podobnie jak Zbigniew Chlebowski.
- Co Sobiesiak chciał ukryć przed mediami?
- Tajne śledztwo z Sobiesiakiem w tle
- Brazylijska telenowela w komisji śledczej
- Drzewiecki: Zabito mi matkę
- PiS będzie odwoływać Sekułę
- Sobiesiak podważa zeznania Drzewieckiego
- Magdalena Sobiesiak rozszyfruje przeciek?
- Drzewiecki na Florydzie leczy stres
- "Miro" gra w golfa na Florydzie
- Wassermann: Nie chciałbym znać Sobiesiaka
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Rzeczpospolita" publikuje analizę materiałów CBA, sporządzonej dla prokuratury we Wrocławiu. prowadzi ona śledztwo w sprawie budowy wyciągu w Zieleńcu przez Ryszarda Sobiesiaka. Z podsłuchanych rozmów wynika, że to dzięki interwencji Mirosława Drzewieckiego biznesmen zdobył w ekspresowym tempie dokumenty umożliwiające budowę.
Z kolei były szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski wspierał Sobiesiaka w awanturze z leśnikami, gdy ten wyciął pół hektara lasu bez pozwoleń. Chlebowski przekonal ich, by potraktowali Sobiesiaka ulgowo - wynika pośrednio ze stenogramu publikowanego przez "Rzeczpospolitą".
Według CBA w sprawie inwestycji w Zieleńcu Sobiesiak usiłował skontaktować się także z wicepremierem Grzegorzem Schetyną, ale polityk zwyczajnie go zbył.
przeczytaj fragmenty stenogramów





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!