Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Czego Tusk nie obiecał Cimoszewiczowi

2010-02-17 | Ostatnia aktualizacja: 21:40 | Komentarze: 0 | skomentuj

Włodzimierz Cimoszewicz coraz bliżej rządu Donalda Tuska. Były premier zdradził, że obecny szef rządu zaproponował mu współpracę. Cimoszewicz miałby doradzać w sprawach międzynarodowych. W "Faktach po Faktach" w TVN24 zdradził, na czym ta współpraca ma polegać i czy będzie się to wiązało z wejściem do rządu Tuska.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Cimoszewicz pytany w "Faktach po faktach" w TVN24, czy podczas ubiegłotygodniowego spotkania z szefem rządu padła jakaś konkretna propozycja współpracy, powiedział, że Tusk jest zainteresowany możliwością spotykania się od czasu do czasu z "dosyć ograniczonym gronem ludzi o kwalifikacjach eksperckich". Spotkania miałyby dotyczyć różnych spraw międzynarodowych.

Cimoszewicz ocenił, że jego wieloletnie doświadczenie w sprawach międzynarodowych powoduje, że "ma się czym podzielić". Zaznaczył też, że wszyscy powinni być zainteresowani tym, aby polski rząd funkcjonował jak najlepiej. "Warto pomóc" - powiedział.

Rzecznik rządu Paweł Graś zapowiadał przed spotkaniem Tuska z Cimoszewiczem, że wśród tematów rozmów obu polityków będzie wejście Cimoszewicza do Rady ds. polityki zagranicznej przy premierze.

Cimoszewicz pytany w środę, czy wejdzie w skład takiej Rady, odparł: "Nie ma mowy o żadnej instytucji".

"Jak rozumiem, ani premier Tusk, ani ja nie jesteśmy zainteresowani tworzeniem jakiejś instytucji. Tutaj chodzi raczej o stworzenie pewnego mechanizmu funkcjonalnego: dosyć częstego kontaktu, który umożliwiałby albo rozmowę o kwestiach niezupełnie związanych z bieżącą polityką, albo czasami i o takich kwestiach, jeżeli byłaby potrzeba spojrzenia z pewnego dystansu" - dodał.

Dopytywany, czy padła oferta pracy w rządzie lub w strukturach okołorządowych, Cimoszewicz zaprzeczył. Zapewnił, że nie oczekiwał takiej oferty i że "prawdopodobnie" nie przyjąłby jej. "Premier zdaje sobie z tego sprawę" - dodał.

Cimoszewicz poinformował też, że Tusk jest zainteresowany szerszym niż dotychczas włączaniem w promocję Polski ludzi, którzy są powszechnie uznawani za granicą za twarze Polski. "Nie przeszliśmy do konkretów" - podkreślił. Przypomniał jednocześnie, że jest praktyką znaną w wielu krajach, iż byli prezydenci czy byli premierzy włączają się w działania bieżącej administracji.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «