Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

"Kobiety chcą być głównie żonami i matkami"

2010-02-18 | Ostatnia aktualizacja: 21:41 | Komentarze: 0 | skomentuj

Obywatelski projekt ustawy, wprowadzającej parytety płci na listach wyborczych, po czwartkowej debacie w Sejmie został skierowany do dalszych prac w komisji. Opowiedziały się za tym wszystkie kluby i koła, choć we wszystkich byli zarówno zadeklarowani zwolennicy, jak i przeciwnicy tego rozwiązania.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Przygotowany przez Kongres Kobiet obywatelski projekt ustawy zmienia ordynację wyborczą - do Sejmu, Parlamentu Europejskiego oraz rad gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich - i zapewnia 50-procentową obecność kobiet na listach wyborczych. Parytet nie dotyczyłby wyborów do Senatu oraz wyborów do rad gmin, w których mieszka do 20 tys. osób, bo te wybory odbywają się według ordynacji większościowej.

Prof. Małgorzata Fuszara z Uniwersytetu Warszawskiego, która przedstawiała projekt w imieniu wnioskodawców podkreśliła, że za równością praw w Polsce nie idzie wciąż równość szans, dlatego - jak oceniła - bez dodatkowych mechanizmów wspierających kobiety mają niewielkie możliwości na równy udział w życiu politycznym.

"Bez odpowiedniej reprezentacji w organach władzy interesy kobiet nie będą uwzględniane przy podejmowaniu decyzji - przekonywała, przypominając o zasadzie tzw. masy krytycznej, która mówi, że określona grupa musi stanowić 30 proc. w danym gremium, aby reprezentowało ono jej interesy. "Przy obecnym odsetku - 20 proc. kobiet w Sejmie i 8 proc. w Senacie - tego wpływu nie będzie" - zaznaczyła.

Odpowiadając na argumenty przeciwników ustawy, że parytet obraża kobiety, bo wprowadza "punkty za płeć", a nie skupia się na kompetencjach i merytoryczności, oświadczyła: "Jeśli parytet obraża kobiety, to czy nie obraża ich dyskryminacja? Mnie jako kobietę obraża to, że w polskim parlamencie jest tak mało kobiet". Wyraziła też przekonanie, że nie będzie kłopotu ze znalezieniem wystarczającej liczby kompetentnych kobiet na listy wyborcze, bo ich w Polsce nie brakuje.

Jak dodała, wnioskodawcy dysponują opiniami konstytucjonalistów, którzy zaświadczają, że projekt ustawy wprowadzającej parytet płci na listach wyborczych jest zgodny z ustawą zasadniczą.

Podkreśliła, że pod projektem zebrano ponad 150 tys. podpisów poparcia, dzięki czemu udało się go zgłosić jako inicjatywę obywatelską, całkowicie ponadpartyjną.

czytaj dalej

Źródło: dziennik.pl
1234następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «