Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Tusk mógł odwołać Kamińskiego? Sąd zbada

2010-02-22 | Ostatnia aktualizacja: 21:43 | Komentarze: 0 | skomentuj

Wraca sprawa odwołania Mariusza Kamińskiego ze stanowiska szefa CBA. Wojewodzki Sąd Administracyjny rozpatrzy jego skargę na decyzję premiera Donalda Tuska. WSA zwrócił się już do kancelarii premiera o akta sprawy - gdy wpłyną, zostanie ustalony termin rozprawy.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W sądzie tym czeka już na rozpoznanie inna skarga Kamińskiego - o wydanie mu przez CBA świadectwa służby w CBA (twierdzi on, że nie jest funkcjonariuszem CBA; Biuro uważa inaczej).

Sądy administracyjne badają formalną zgodność z prawem decyzji wydawanych przez organa władzy.

Tusk odwołał Kamińskiego 13 października 2009 r. Zarzucił mu m.in., że w kontekście tzw. afery hazardowej wykorzystał Biuro do celów politycznych oraz posługiwał się insynuacją i kłamstwem. Zgodnie z przepisami mógł go odwołać po zasięgnięciu opinii prezydenta, Kolegium ds. Służb Specjalnych i sejmowej speckomisji. Dwa ostatnie organy zaopiniowały pozytywnie wniosek Tuska. Natomiast prezydent Lech Kaczyński, przed odwołaniem szefa CBA, nie wydał pisemnej opinii; w mediach zapowiedział jednak, że będzie ona negatywna.

Po odwołaniu Kamińskiego opinię L.Kaczyńskiego zamieszczono na stronie internetowej prezydenta z adnotacją, że jest to dokument, który "miał być wysłany do Donalda Tuska". Prezydent ocenił w niej, że wniosek o odwołanie Kamińskiego jest bezpodstawny i może być związany z wykrytymi przez Biuro "nieprawidłowościami w działaniach osób piastujących kierownicze stanowiska państwowe". Podkreślił również, że premier nie wskazał "żadnej z przesłanek", które są wymienione w ustawie o CBA jako podstawa odwołania szefa Biura.

Tusk replikował, że "nie jest to opinia, o którą występował". "Nie mówię o treści, ale o charakterze tej opinii" - podkreślił. Zdaniem premiera, prezydent pozwolił sobie formułować opinie na jego temat, a nie o wniosku o odwołanie szefa CBA. "To pokazuje, że prezydent nie był zainteresowany wyrażeniem rzetelnej i szybkiej opinii na temat wniosku. Nie jestem zdziwiony - dodał.

czytaj dalej

Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «