Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Tak poseł Iwiński pomagał na Haiti

2010-02-23 | Ostatnia aktualizacja: 21:43 | Komentarze: 0 | skomentuj
Tak poseł Iwiński pomagał na Haiti

Tak poseł Iwiński pomagał na Haiti / Inne

"Fakt" opisuje dwudniową misję pomocową ONZ i Rady Europy na zrujnowanym przez trzęsienie ziemi Haiti. Udział w misji wziął między innymi poseł lewicy Tadeusz Iwiński. Efekt? "Mnóstwo rozmów z mieszkańcami, kilka zdjęć oraz... opalenizna" - kpi bulwarówka z polityka.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Poseł lewicy przyznaje, że sam finansowo nikomu nie pomógł. "Za to przywiózł radę jak mają to robić inni - długofalowo".

"Iwiński poleciał do stolicy Haiti Port-au Prince samolotem Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jako poseł oddelegowany do współpracy z Radą Europy miał zdać raport, jak możemy pomóc Haitańczykom. Na miejscu poseł dostał przewodnika, który pokazywał mu miejsca najbardziej dotknięte zniszczeniami" - czytamy w "Fakcie"

"Trudno sobie wyobrazić skutki takiego trzęsienia, gdy się tego nie widzi. Ja byłem na miejscu jedynie 2 doby i to co zastałem przeszło moje najśmielsze oczekiwania" - relacjonował Iwiński.

"Fakt" wyliczył, że gdyby poseł odbył tę podróż za własne pieniądze, to zapłaciłby grubo ponad 5 tysięcy złotych. Iwiński przekonuje jednak, że to wcale nie była wycieczka.

"Chodząc pomiędzy namiotami rozbitymi przez pozbawionych domów, odbywałem z nimi liczne rozmowy. Haitańczycy pytali o pomoc z Europy, a kiedy dowiadywali się, że jestem Polakiem, pytali również o nasz kraj" - opowiada Iwiński.

"Oprócz obserwacji, polski wysłannik dokumentował także miejsce tragedii robiąc liczne zdjęcia, które nam pokazał. Na fotkach widać go na tle ruin, z lokalnymi mieszkańcami, oraz nad brzegiem pięknego, niezniszczonego basenu. Na jednym ze zdjęć stoi obok wyciągającego do niego rączkę dziecka na wózku. Jakie wnioski wyciągnął poseł z wyjazdu?" - pyta "Fakt".

"Haiti potrzebuje długofalowej pomocy. Nie wystarczy wysłanie kilku transportów" - wyjaśnił poseł lewicy. Według bulwarówki do takich wniosków mógłby chyba dojść siedząc także w Polsce.

p

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «