Tusk odrzuca zaproszenie Kaczyńskiego
Jestem rozczarowany treścią listu od prezydenta Lecha Kaczyńskiego w sprawie szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego - przyznał Donald Tusk. Szef rządu odrzucił zaproszenie prezydenta, który chciał jeszcze rozmawiać z nim o zastrzeżeniach wobec ministra.
- Tusk, Wałęsa i Lis mają największe wpływy
- "Polska nie należy do biznesmenów z kontaktami"
- Wypych o decyzji Tuska: To jego sprawa
- Sikorski: Ujawnić kompromitujące mnie fakty
- Kancelaria Kaczyńskiego trzyma haki z WSI?
- List prezydenta do premiera ws. Sikorskiego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jestem oczywiście rozczarowany treścią listu, bo liczyłem na to, że i ja, i opinia publiczna dowie się tak naprawdę o co chodzi, jeśli mówimy o jakichś pretensjach, czy zastrzeżeniach pana prezydenta, czy jego brata, do Radosława Sikorskiego" - powiedział premier, który przebywa z wizytą w Budapeszcie.
Jak dodał, "mamy wszyscy w Polsce dość poważny problem z politykami, którzy puszczają takie publiczne sygnały, że wiedzą coś straszliwego
na temat polityków konkurentów, a później się okazuje, że nie wiedzą nic takiego, co mogliby przedstawić, czy mnie, czy opinii publicznej".
"Nie mam w zwyczaju powtarzać rozmów, w których zamiast faktów pojawiają się emocjonalne oceny. Pan prezydent w tej rozmowie oceniał ministra Sikorskiego, ale raczej pod kątem swoich
sympatii i antypatii politycznych. Nie mogę państwu przedstawić faktów, bo ich nie było" - podkreślił Tusk.Premier oświadczył, że jest gotów ujawnić każdy szczegół,
"pod warunkiem, że on jest".
Odnosząc się do zawartej w liście Lecha Kaczyńskiego propozycji spotkania, Tusk powiedział, że "skończył się czas prywatnych rozmów, z których później robi się taki
insynuacyjny użytek w kampanii politycznej". "Ja między innymi po to nie kandyduję, żeby w tego typu przedsięwzięciach dość dwuznacznych nie uczestniczyć" -
zaznaczył szef rządu.
Lech Kaczyński napisał w liście do Donalda Tuska, że zastrzeżenia dotyczące Radosława Sikorskiego nie odbiegają od tych, o których mówił premierowi w listopadzie 2007. Prezydent
zadeklarował w liście, że jest gotów do ponownej rozmowy z Tuskiem na ten temat.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!