Wypych o decyzji Tuska: To jego sprawa
Donald Tusk nie zamierza spotykać się z Lechem Kaczyńskim, by rozmawiać o Radosławie Sikorskim. "To jego sprawa" - skomentował chłodno tę decyzję prezydencki minister Paweł Wypych. A wcześniej premier stwierdził, że jest rozczarowany treścią listu, jaki na temat szefa MSZ dostał od prezydenta.
- Tusk odrzuca zaproszenie Kaczyńskiego
- Sikorski: Ujawnić kompromitujące mnie fakty
- "Polska nie należy do biznesmenów z kontaktami"
- Przeczytaj list prezydenta o Sikorskim
- Kancelaria Kaczyńskiego trzyma haki z WSI?
- Kaczyński i Tusk wymienili listy o Sikorskim
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wszystko zaczęło się od sprawy słynnych "haków", czyli tajemniczych informacji, które mogłyby skompromitować Radosława Sikorskiego, a o których mówił w rozmowie z "Newsweekiem" Jarosław Kaczyński.
Wielkie zamieszanie skończyło się wysłaniem przez Donalda Tuska do prezydenta pisma z prośbą o sprecyzowanie, czego dotyczą owe informacje. We wtorek do kancelarii premiera dotarła odpowiedź, która została opublikowana na stronie internetowej. Lech Kaczyński przypomniał w niej, że zastrzeżenia dotyczące Sikorskiego przekazał mu już w 2007 roku, a dotyczyły one poważnych nieprawidłowości w trakcie pełnienia przez niego funkcji szefa MON.
To samo mówił Wypych. Przyznał jednak, że prezydent zaakceptuje decyzję Tuska. "Skoro ani wtedy ani teraz Donald Tusk nie zamierza reagować, to jego sprawa" - stwierdził prezydencki minister. I dodał, że prezydent będzie współpracował z Sikorskim.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!